Śniadek o odwołaniu Macierewicza: “Jest postacią wybitną. Politycy PiS przedkładają potrzeby państwa ponad swoje ambicje”

Macierewicz2.jpeg

Mówiłem publicznie, że będę głosował przeciwko ustawie liberalizującej dostęp do aborcji— powiedział Janusz Śniadek w rozmowie z wPolityce.pl.

wPolityce.pl: Sejm uchwalił ustawę ograniczającą handel w niedziele. Nowe przepisy czekają już tylko na podpis prezydenta Andrzeja Dudy. Czuje Pan osobistą satysfakcję?

Janusz Śniadek, Prawo i Sprawiedliwość: Nie ukrywam, że odczuwam dużą satysfakcję i to pomimo niedosytu niektórych środowisk, które oczekiwałyby wprowadzenie tych ograniczeń kategorycznie i natychmiast. Przypomnę, że o ograniczenie handlu w niedzielę walczymy od dwudziestu lat. Udało się to teraz. Oczywiście etapami. Od 1 marca będą dwie niedziele handlowe w miesiącu. Od przyszłego roku tylko jedna. A w roku 2020 będzie już działało rozwiązanie docelowe. Takie jak w kilku państwach europejskich.

Nie czuje Pan obawy, że to rozwiązanie wpłynie negatywnie na kwestię zatrudnienia w dużych sklepach?

Kiedy rozmawiam z ludźmi zajmującymi się handlem, to oni nie wyrażają takiej obawy. Można to potwierdzić sprawdzając ogłoszenia o pracę. Jest spory deficyt pracowników w handlu. Pozytywem tej ciągle negatywnej sytuacji związanej z malejącą populacją jest to, że w Polsce mamy coraz bardziej do czynienia z rynkiem pracownika.

Ustawa liberalizująca dostęp do aborcji nie trafi do komisji. To efekt błędów opozycji. Jakie Pan ma zdanie nt. tej ustawy?

Mówiłem publicznie, że będę głosował przeciwko ustawie liberalizującej dostęp do aborcji. Te rozwiązania wprowadzały aborcję na życzenie. Zagłosowałem jednak za skierowaniem ustawy do dalszych prac. A zrobiłem, to by nie dawać rozmaitym środowiskom szansy do stawiania zarzutów, że jako PiS odmawiamy nawet prawa do dyskusji. Dla mnie jednak priorytetem jest ustawa ograniczająca prawo do tzw. aborcji eugenicznej. Z przyczyn etycznych nie mogę się zgodzić na sytuację, w której z powodu podejrzenia wad płodu można dokonać aborcji. Dziś nazywa się to kompromisem, a dla mnie to nie do przyjęcia.

Popiera Pan decyzję o zdymisjonowaniu Antoniego Macierewicza ze stanowiska ministra obrony narodowej?

Tę decyzję należy rozpatrywać w pełnym kontekście. Nie da się rozbierać na czynniki pierwsze każdej z decyzji podjętych przy rekonstrukcji rządu. Z całą pewnością decyzja o zmianie premiera i głębsza niż się wszyscy spodziewaliśmy rekonstrukcja jest przemodelowaniem drużyny do nowych zadań. Zostało to zaakceptowane przez kierownictwo polityczne PiS. Żywię nadzieję, że będą tego pozytywne owoce. Jestem pełen uznania dla pani premier Beaty Szydło, która okazała się wielkim mężem stanu. Klasa z jaką przyjęła tę decyzję i sygnał, który wysłała innym politykom w rządzie jest godny szacunku. Antoni Macierewicz jest z pewnością osobą wybitną. To, że przyjął tę decyzję ze spokojem pokazuje, że politycy PiS przedkładają potrzeby państwa ponad swoje ambicje. To budzi duży szacunek.

Rozmawiał Tomasz Karpowicz

źródło: wpplityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ