Pomieszanie z poplątaniem. Mucha przeprasza za głosowanie opozycji w sprawie aborcji, ale winę zrzuca i tak na Jarosława Kaczyńskiego

mucha.jpg

A to dobre. Jarosław Kaczyński głosował za skierowaniem do dalszych prac w komisji projektu „Ratujmy Kobiety”. Według posłanki PO Joanny Muchy i tak jest on winny tego, że posłowie PO  i Nowoczesnej nie głosowali lub głosowali przeciw projektowi ustawy liberalizującej przepisy dotyczące aborcji. Pomieszanie z poplątaniem.

Joanna Mucha kaja się i przeprasza za to, że jej partyjni koledzy albo byli przeciwni, albo wcale nie głosowali w sprawie projektu liberalizującego przepisy antyaborcyjne.

Jestem wstrząśnięta, czuję wściekłość i złość za to, jak się skończyło – mówi Mucha.

—powiedziała w rozmowie z serwisem lublin.wyborcza.pl posłanka PO.

Zamiast nie mówić już nic więcej, postanowiła jednak winę za całą sytuacje zrzucić na Jarosława Kaczyńskiego.

Cała odpowiedzialność za to, co się dzieje z prawami kobiet, spada na Jarosława Kaczyńskiego. To on wywołał kwestię wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji

—stwierdziła.

Pokrętne tłumaczenia, wszystko byle wybielić siebie.

Nadejdzie czas,kiedy nie można będzie nas dłużej lekceważyć!

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ