Mocne słowa marszałka Senatu o Róży Thun

fot: youtube

Do wszystkich spraw podchodzimy bardzo poważnie. Podkreślamy, że każdy jest równy wobec prawa. (…) Jak tylko się dowiedzieliśmy, mieliśmy posiedzenie prezydium, pan senator Stanisław Kogut został zawieszony decyzją prezesa, sam zrzekł się immunitetu. Za pomocą komisji stwierdziłem, że jest to zrzeczenie zgodne z prawem

— powiedział w programie „Gość Wydarzeń” (Polsat News) marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

Pan Stanisław Kogut zrzekł się immunitetu, jest do dyspozycji prokuratury. (…) Było posiedzenie komisji, jutro przygotowaliśmy salę do obrad tajnych, ponieważ wniosek prokuratora jest uzupełniony załącznikiem tajnym, więc jest potrzebne utajnienie posiedzenia. (..) Każdy z nas będzie podejmował decyzje, a decyzje podejmuje się przez głosowania

— dodał polityk PiS.

Zapytany o słowa szefa MSZ Jacka Czaputowicz nt. reparacji, stwierdził:

Jego wypowiedź nie była chyba fortunna.

Jak zaznaczył:

Właściwie pan minister dokonał kwerendy tego, co się dzieje, co zostało zrobione. To nie jest kwestia rozmów, tylko negocjacji między państwami, kwestia ustalenia prac komisji, która jest powołana w Sejmie.

Wielu polityków PiS wypowiadało się, że nie zmieniamy poglądów, w tym pan prezes Jarosław Kaczyński wypowiedział się w tym zakresie

— przypomniał Karczewski.

To nie była samowolka. Można te słowa różnie interpretować. (..) Nie ma w tej chwili rozmów, nie powinno być to balastem, ale tematem rozmów i negocjacji – stanowczych z naszej strony, bo moim zdaniem reparacje się nam nalezą

— tłumaczył gość Polsat News.

Te słowa nie są w tej chwili balastem, bo nie rozmawiamy, przygotowujemy się do tych rozmów

— dodał marszałek Senatu.

Stanisław Karczewski odniósł się też do słów Ryszarda Czarneckiego o Róży Thun.

Myślę, że pan wiceprzewodniczący nie zostanie odwołany. (…) Czy przekroczył jakąś granicę? A czy p. Thun przekroczyła granicę czy nie? Moim zdaniem znacznie przekroczyła granicę

— stwierdził polityk PiS.

Zgadzam się być może za dużo powiedział, ale nie powinny być wyciągnięte żadne konsekwencje. (…) Obejrzał bardzo szczegółowo cały film i uważam,ze p. Róża Thun w ogóle powinna wycofać się z polityki!

— zaznaczył Karczewski.

Myślę, ze PO już jej nie wystawi. Absolutnie przekroczyła wszelkie granice przyzwoitości

— dodał.

Nie użyłbym takiego porównania, ale szukałbym bardzo ostrego porównani i ostrej krytyki, bo wypowiedź Róży Thun była skandaliczna. (…) To, co powiedziała, było skandaliczne, niedopuszczalne i nigdy nie powinno się powtórzyć. Polski polityk nie powinien tak wypowiadać się o Polsce, o polskim rządzie. (…) Mam nadzieję, że pani Róża Thun nigdy już nie będzie eurodeputowaną i wycofa się z polityki

— mówił marszałek Senatu.

Odnosząc się do referendum ws. zmiany konstytucji, podkreślił:

Będzie to referendum kierunkowe, które określi kierunki, w jakim powinny się toczyć prace nad konstytucją.

W rozmowie pojawił się również temat wyborów na prezydenta Warszawy.

W przeciągu kilku tygodni podejmiemy decyzję

— powiedział Karczewski.

Podtrzymuję swoją chęć kandydowania, jeśli będzie taka wola polityczna, to wystartuję

— dodał.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ