Walka z dziką reprywatyzacją antysemityzmem?! Burmistrz Pragi: Mieliśmy nie interesować się sprawami osób pochodzenia żydowskiego

fot. youtube.com

Słynny burmistrz Pragi Północ Wojciech Zabłocki, który w trakcie ostatniej rozprawy przed Komisją Weryfikacyjną obnażył podejrzane działania urzędników Hanny Gronkirwicz–Waltz w sprawie reprywatyzacji kamienicy przy Łochowskiej 38, ujawnia kolejne porażające działania mafii reprywatyzacyjnej. Okazuje się, że urzędnikom nie wolno było podważac decyzji, w których występowały osoby pochodzenia żydowskiego. Miało to rzekomo uchronić ratusz przed zarzutami o antysemityzm! Podobne i inne naciski na szeregowych urzędników były normą.

Dokumenty, które do nas docierały od Jakuba R., były przerażające. Tam było napisane, żeby się nie interesować sprawą, ponieważ na przykład osoba była pochodzenia żydowskiego, a ten, kto będzie to robił, jest antysemitą. Kolejne – że próba dociekania w danej sprawie naraża miasto na ewentualne wielomilionowe odszkodowania, jeżeli nie będziemy mieli racji. Przypomnę, że była już wtedy znana decyzja SKO o tym, że dane nieruchomości były wydane z rażącym naruszeniem prawa

– podkreślił Wojciech Zabłocki w rozmowie z Maciejem Wolnym w telewizji wPolsce.pl.

To jest niebywałe, nie mogło być tak dużych zaniedbań i tak wielkiej głupoty urzędniczej, która by doprowadziła do reprywatyzacji Łochowskiej 38. Musiał funkcjonować jakiś układ.

– dodał burmistrz Pragi Północ w programie „Witajcie wPolsce.pl”

 

Zabłocki, który zatrzymał reprywatyzację Łochowskiej 38 mówił o kulisach tej sprawy i o tym, jak to możliwe, że urzędnicy Hanny Gronkiewicz-Waltz nie sprawdzili, komu chcą oddać nieruchomość wartą miliony złotych.

Wbrew temu, co twierdzą pełnomocnicy Hanny Gronkiewicz-Waltz, karty meldunkowe w Archiwum Akt Nowych nie są tajemnicą dla prokuratury i służb specjalnych. Ja w dwa dni uzyskałem potrzebny akt. Co ciekawe, my sprawę Łochowskiej wykryliśmy przy okazji badania innych spraw, które będą dużo bardziej interesujące, Pokażemy cały mechanizm reprywatyzacji w znacznie większej skali niż jest teraz.

– zapewnił burmistrz Pragi Północ.

Zabłocki wyjaśnił też, że wątpliwości dotyczą też innych nieruchomości w dzielnicy Praga Północ, a nie jedynie Łochowskiej 38.

To są adresy, które próbował reprywatyzować znany już pan Marek M. Mamy poważne wątpliwości przy co najmniej pięciu adresach z jego udziałem. Są różnice w pisowni tego samego nazwiska rzekomego właściciela – jest wiele znaków zapytania. Nie mamy jeszcze wszystkich dokumentów, którymi dysponuje miasto. Liczę na to, że  urzędnicy Hanny Gronkiewicz-Waltz będą chcieli te sprawy wyjaśnić.

– mówił w telewizji wPolsce.pl.

 

Burmistrz Wymienił też kilka adresów, co do których zachodzą są poważne wątpliwości, dotyczące decyzji reprywatyzacyjnych.

Mamy do czynienia z wieloma adresami – czy przy Zamkowskiej 9, Floriańskiej 8, czy duża działka pod boisko szkolne przy ulicy Białostockiej, dwie kamienice przy Targowej – są one warte dziesiątki milionów złotych. Nie może być tak, że oddajemy je komuś, kto twierdzi, że jest piątą czy dziesiątą wodą po kisielu – dziedziczenie po mężu ciotki jest absurdalne. Zwłaszcza, że mówimy o osobach, których ustalenie tożsamości jest bardzo trudne.

– zauważył Zabłocki.

źródło: wpolityce.pl

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ