Oburzające! Wojciech Mann w “GW” obraża Polaków: “Zostali w pewnym sensie przekupieni przez tę władzę i nie zdają sobie z tego sprawy”

fot: youtube

Oni zostali w pewnym sensie przekupieni przez tę władzę i nie zdają sobie z tego sprawy. Jak ktoś daje komuś łapówkę, to nie znaczy, że on tego kogoś kocha

— powiedział w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Wojciech Mann, dziennikarz i krytyk muzyczny, odnosząc się do Polaków, którzy zdecydowali o tym, że w naszym kraju rządzi PiS.

Wojciech Mann okazał się kolejną osobą, która stara zaprezentowała tragedię chorego człowieka, czyli samospalenie Piotra Szczęsnego, jako ważne wydarzenie polityczne.

Mam już za sobą parę tak tragicznych wydarzeń jak samospalenie się człowieka – i w Polsce, i w Czechach. Może to zakiełkuje jak ziarenko, no, ale człowiek odebrał sobie życie – i nic się nie zmieniło. Niesłychane, że bezpośredni skutek tego dramatycznego gestu jest żaden

— podkreślił.

Krytykowi muzycznemu nie podobały się też wyniki głosowania Sejmu ws. ustaw aborcyjnych.

Nie umiem sobie wyobrazić, jak mogło dojść do tego, co się ostatnio wydarzyło w Sejmie w sprawie ustawy antyaborcyjnej. Co za kompromitacja

— mówił.

Mann żalił się, że po Wałęsie, Mazowieckim czy Geremku nie ma teraz komu zaufać. Poza jednym.

Został mi Owsiak, który pyskuje i do którego mam zaufanie

— zaznaczył. Tym samym przy okazji uwiarygodnił tezę, że Jerzy Owsiak to osoba głęboko zaangażowana w spór polityczny w Polsce.

Krytyk muzyczny mówił o swoich marzeniach dotyczących naszego kraju.

Żeby tutaj zrobiło się normalnie. Żeby skończył się ten cały cyrk z „dobrymi zmianami”. Żeby nie było tego pajacowania kontra Europa

— powiedział. I dalej żalił się:

Muszę się ratować, żeby psychicznie się nie rozpaść, wiarą w społeczeństwo. (…) Polacy – ciągle na to liczę – mają w sobie gen buntu przeciwko zbyt bezczelnie noszącym się panom i paniom. Na razie są cierpliwi, ale ta władza może – prędzej, niż ktokolwiek przypuszcza – zdenerwować suwerena. I suweren powie: sorry.

Ostatnie sondaże pokazują jednak, że zdecydowana większość Polaków ma odmienne zdanie niż Wojciech Mann. Ciekawe, czy pomyślał chociaż przez chwilę, że to on może nie mieć racji, a nie polskie społeczeństwo, które tak obraża?

wpolityce.pl/”Gazeta Wyborcza”

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ