Jesienna lista wyborcza Korwin-Mikkego i Kukiz’15 ?

korwin ładny nowy.jpg
fot. youtube.com

Dywagacje na temat transferów i wspólnych list zawsze ożywiały lokalną i stołeczną politykę ale nie zawsze wychodziły na dobre stronie przyjmującej. Platforma Obywatelska już nie jest atrakcyjna, teraz liderzy małych partii i ugrupowań swoją szansę widzą w Januszu Korwin-Mikkem. Prezesie i założycielu Unii Polityki Realnej, Wolności i Praworządności, Kongresu Nowej Prawicy w Wolności.

Wydaje się, że Korwin-Mikkemu nie zależy na współpracy. Jak będzie, wkrótce zobaczymy, tymczasem sondaże dla wspólnej listy nie wróżą sukcesu. Politolodzy a także sami wyborcy widzą zasadnicze różnice w programie, obydwu partii, żeby wspomnieć tylko rządy demokratyczne (Kukiz) i autorytarne (Wolność).

Zapytaliśmy Roberta Grzechnika, prezesa wrocławskiego oddziału partii Wolność, co sądzi o marzeniach lidera Kukiz’15 i czy Korwin-Mikke rozważa wystawienie wspólnych kandydatów w najbliższych wyborach samorządowych?

Nowa  ordynacja wyborcza sprawia, że aby mieć swoich przedstawicieli w samorządach, młode ugrupowania muszą łączyć się w koalicje. Największym problemem w przypadku tych wyborów, jeśli chodzi o koalicję jest ich specyfika i fakt, że najwięcej atencji skupiają prezydenci dużych miast. Stanowi to problem dotyczący wyboru osób na stanowiska i ich przynależności politycznej. Oceniając zdroworozsądkowo, kandydaci na prezydentów powinni być wybrani ze względu na rozpoznawalność i potencjał polityczny, tak aby ciągnęli całą listę do góry. Jednak w przypadku koalicji, taki konsensus jest trudny do osiągnięcia, nawet w przypadkach gdy kandydat z któregoś ugrupowania jest wyraźnie lepszy od koalicjanta, ponieważ wybory samorządowe są preludium do wyborów  do europarlamentu i sejmu. To sprawia, że partykularne interesy biorą często górę nad logiką i jest bardzo trudno o porozumienie.

W czasie jesiennej kampanii wyborczej do samorządów, połączenie sił Korwin-Mikkego i Kukiza prognozowane jest na 12%. Czy za taki wynik warto wchodzić w układ?

Trzeba pamiętać, że 7% Kukiz’15 i 5% Partii Wolność to ogólnopolski wynik. We Wrocławiu sytuacja wygląda inaczej, ponieważ z naszego okręgu odeszło dwóch znaczących posłów Kukiz’15 – Kornel Morawiecki i Robert Winnicki , natomiast partia Wolność miała tutaj 3 wynik w kraju (ponad 5,7%) w wyborach do Sejmu i ten potencjał stale rośnie. Mamy liczne struktury, rozpoznawalnych działaczy i akcje, które cieszą się poparciem, np. zbiórka podpisów pod likwidacją Straży Miejskiej.

Koalicja dziś pomogłaby w wejściu naszych działaczy do struktur władz samorządowych i nie wykluczamy takiej opcji, nie tylko z Kukiz’15. Nasze plany sięgają jednak o wiele dalej, niż do jesieni tego roku, a nasze struktury i środki pozwalają na samotny start i dobry wynik, dlatego nasze działania skupiają się dziś na przygotowaniach do samotnego startu, mimo, że nie wykluczamy koalicji.

 

 

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Tak zapytam autora tego artykułu, co ma KNP, Wolność czy K’15 do PO ,,Platforma Obywatelska już nie jest atrakcyjna, teraz liderzy małych partii i ugrupowań swoją szansę widzą w Januszu Korwin-Mikkem.” Kukiz’15 powstał PRZECIW PO i to dzięki niemu Duduś wygrał wybory a potem PiS parlamentarne, więc ty pisowski trollu szanuj zarówno JKM jak i PK.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ