Maciej Wąsik: “Czekałem, aż któryś z członków komisji zapyta pana Wojtunika – czy na pewno był szefem CBA?

cba.jpg

Zeznania Pawła Wojtunika potwierdzają diagnozę ministra Sienkiewicza, że za PO państwo było teoretyczne. Niesmaczne było to, że próbował się w pewnym momencie zasłaniać swoimi funkcjonariuszami. Mówił, że to ich trzeba pytać

— powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl Maciej Wąsik, zastępca koordynatora ds. służb specjalnych, poseł PiS.

wPolityce.pl: Jak pan ocenia zeznania byłego szefa CBA? Pan Wojtunik ma trochę słabą pamięć jak na szefa służby specjalnej…

Maciej Wąsik: Tak, zadziwiająco słaba pamięć. Były szef CBA próbował przykrywać pewne elementy sprawy niepamięcią. Zeznania Pawła Wojtunika potwierdzają diagnozę ministra Sienkiewicza, że za PO państwo było teoretyczne. Niesmaczne było to, że próbował się w pewnym momencie zasłaniać swoimi funkcjonariuszami. Mówił, że to ich trzeba pytać.

Niepoważne.

Oczywiście, przecież to on odpowiadał za tę służbę. Czekałem, aż któryś z członków komisji zapyta pana Wojtunika – czy na pewno był pan szefem CBA? Czy brał odpowiedzialność za swoją pracę? Czy kierował tą instytucją? Bo Wojtunik robił wrażenie, jakby był nieobecny i nie wiedział co działo się w CBA.

Myślę, że komisja celnie i sprawnie przeprowadziła przesłuchanie, pokazując, że za rządów POPSL mieliśmy państwo teoretyczne. Służby nie potrafiły się zająć najważniejszymi sprawami.

Kuriozalne było to, że pan Wojtunik nie pamiętał, czy rozmawiał z szefem ABW panem Krzysztofem Bondarykiem na temat Amber Gold.

No właśnie… Myślę, że pewne rozmowy się pamięta. Jednak czasami najłatwiej zakryć się niepamięcią.

Jakie wrażenie wywarł na panu zeznający przed komisją Paweł Wojtunik?

Zawsze chciał uchodzić za profesjonalnego glinę, jednak dziś zmazał cały swój obraz.

Z tego co pan Wojtunik zeznał, że CBA zrobiło jedynie analizę w sprawie Amber Gold…

Zrobiło ją na podstawie informacji zawartych w internecie i z otwartych źródeł. Słabe to.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ