Morawiecki po szczycie V4: “Zaznaczyliśmy, jak ważne jest to, żeby UE była unią silnych państw”

fot. youtube.com

Ten szczyt krajów Grupy Wyszehradzkiej przerósł moje oczekiwania. We wszystkich kluczowych kwestiach nasze stanowisko zostało uzgodnione, począwszy od tematu negocjowania budżetu UE, tematykę związaną z migracjami, ale także tryb powoływania władz w instytucjach europejskich

— powiedział podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. Obecnie przebywa on w Budapeszcie, gdzie miał miejsce szczyt Grupy V4.

 

Przede wszystkim trzeba podkreślić to, że zaznaczyliśmy, jak ważne jest to, żeby UE była unią silnych państw. UE jako wielka organizacja, która buduje siłę Europy, ale poprzez silne państwa

— podkreślił premier.

Na pewno w kontekście naszych relacji z UE stanowimy grupę krajów podobnie myślących, które chcą siebie wspierać. Wierzy w przyszłość UE jako unii dobrze zarządzanych państw. Możemy też UE dać coś od siebie – dajemy konkurencyjność, szybki i zrównoważony wzrost gospodarczy

— dodał.

Premier Morawiecki mówił, że Grupa Wyszechradzka zaangażuje się w powstanie funduszu Trójmorza.

Budujemy fundusz Trójmorza z udziałem naszego Banku Gospodarstwa Krajowego. Ze względu na tempo działania, być może będziemy też tworzyć taki fundusz czy fundusze infrastrukturalne w ramach V4

— zaznaczył.

Mateusz Morawiecki odniósł się też do wizyty sekretarza stanu USA Rexa Tillersona w Polsce.

Wizyta na pewno będzie wiązała się z tematami bezpieczeństwa, obecności wojsk NATO na wschodniej flance. Chcemy zabiegać o zwiększenie tej obecności, ponieważ uważamy, ze agresywna polityka Rosji temu bezpieczeństwu zagraża. USA jako nasz podstawowy sojusznik rozumieją coraz lepiej zagrożenia płynące ze Wschodu

— mówił.

Premier zwrócił też uwagę na zagrożenie dla Europy, jakim jest powstanie gazociągu Nord Stream 2.

Jeżeli on powstanie, to przesył gazu przez Ukrainę nie będzie więcej konieczny. W związku z tym można wyobrazić sobie różne scenariusze. Chcę zwrócić bardzo mocno uwagę na ten fakt panu sekretarzowi Tillersonowi, ponieważ USA, jak i KE mogą w skuteczny sposób powstrzymać tę niebezpieczną dla bezpieczeństwa UE inwestycję

— podkreślił.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ