Robert Grzechnik z Partii Wolność o hodowli norek

Czy ostatnie wypowiedzi czołowych polityków PIS, mogą przekonać społeczeństwo do poparcia ustawy o zakazie hodowli zwierząt futerkowych? W mediach społecznościowych krążą filmy i zdjęcia umęczonych i okrutnie traktowanych zwierząt. Bestialskie zachowanie i bezsensownie zadawane cierpienie jest karygodne, mówi Grzechnik ale te materiały powinny być wykorzystane jako dowody w sprawach, przeciwko łamiącym prawo hodowcom, a nie przeciwko całej branży.

Należy pamiętać, że ustawa o ochronie zwierząt zabrania gnębienia i straszenia zwierząt, a takie zachowania wiążą się z odpowiedzialnością karną. Polskie prawo reguluje hodowlę zwierząt gospodarskich (do takich zaliczają się zwierzęta futerkowe oraz te hodowane dla mięsa), w ustawie jest jasno napisane: – “Zabrania się patroszenia, oparzania, zdejmowania skóry, wędzenia, oddzielania części zwierząt stałocieplnych przed ustaniem ruchów oddechowych i mięśniowych” oraz -“Zwierzę kręgowe może zostać uśmiercone tylko po uprzednim pozbawieniu świadomości przez osoby posiadające kwalifikacje” -“Kto uśmierca zwierzę z naruszeniem przepisów podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 3 lat w przypadku szczególnego okrucieństwa”.

Z tych przepisów jasno wynika, że mamy prawo które nie pozwala na maltretowanie zwierząt, należy go tylko przestrzegać.

W 2016 roku inspekcja weterynaryjna skontrolowała 97% ferm w Polsce i okazało się, że spełniają one normy z nawiązką. Takie wyniki nie dziwią, szczególnie, że jakość futer zależy od jakości życia zwierząt, a futra z Polski są najwyższej na świecie jakości. To powinno skłonić miłośników zwierząt do refleksji, ponieważ mamy hodowlę na bardzo wysokim poziomie.

Zamknięcie ferm w Polsce sprawi, że zostaną one przeniesione do krajów takich jak Ukraina, Rosja czy Chiny i można śmiało przypuszczać, że los zwierząt będzie tam o wiele gorszy.

Rozwiązanie proponowane przez PiS spowoduje więc, że sprawa zniknie z naszych oczu, trzeba jednak powiedzieć sobie uczciwie, że pogorszy to los futerkowych ssaków i nadal będą one hodowane i zabijane, tyle, że bez naszej kontroli. Dlaczego w takim razie PiS zakazuje hodowli? Kontekst polityczny – Tutaj należy szukać przyczyn wprowadzenia zakazu hodowli zwierząt futerkowych. Dziś taki zakaz popiera 67% Polaków, w środowiskach lewicowych tych osób jest zapewne znacznie więcej. Ustawa sprawi więc, że wiele osób wcześniej nie głosujące na PiS, zmieni swoje preferencje wyborcze i przekona się do Prawa i Sprawiedliwości.

Gdyby, PiS rzeczywiście dbał o dobro zwierząt i nie chciał aby cierpiały, zająłby się zakazaniem uboju rytualnego w którym zwierzęta nie są pozbawiane świadomości przed pozbawieniem ich życia. Co poza kontrolą nad hodowlą stracimy? Tą ustawą PiS udowadnia kolejny raz, że gospodarka i majętność Polaków schodzą na margines gdy stawką jest wygrana w nadchodzących wyborach.

Straty związane z zakazem hodowli zwierząt futerkowych będą o wiele większe niż 5 mld zł rocznie, które polscy hodowcy zarabiają na sprzedaży futer. To lata pracy i doświadczenia, wyrobione kanały dystrybucji i sprzedaży, które zostaną utracone i przejęte przez hodowców z innych krajów.

Ponadto norki amerykańskie karmi się odpadkami z hodowli trzody chlewnej i drobiu, teraz producenci mięsa będą musieli wydać na utylizację tych pozostałości ponad 0,5 mld zł rocznie, a utylizacją zajmują się przede wszystkim niemieckie firmy.

Zakaz hodowli zwierząt futerkowych nie polepszy sytuacji zwierząt futerkowych, uspokoi tylko sumienia niedoinformowanych miłośników zwierząt oraz doda PiS-owi nowych wyborców, bo o to w tej ustawie chodzi. Jeśli więc chcecie pomóc, to walczcie o jeszcze lepsze warunki życia zwierząt, nie kupujcie futer, ale nie zakazujcie chowu w Polsce.

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Same bajki o hodowli zwierząt futerkowych.
    1. “Straty związane z zakazem hodowli zwierząt futerkowych będą o wiele większe niż 5 mld zł rocznie”. Skąd te dane? Związki futerkowe mówią o 2.5 mld obrotu!!!!!!!
    2. “Ponadto norki amerykańskie karmi się odpadkami z hodowli trzody chlewnej i drobiu”. Kłamstwo! norki amerykańskie nie jedzą odpadków z trzody chlewnej!!!!!!!!!!!
    3. “Zakaz hodowli zwierząt futerkowych nie polepszy sytuacji zwierząt futerkowych”. Polepszy! Hodowla norek amerykańskich jest na deficycie, ceny na aukcjach gwałtownie spadają, projektanci mody nie chcą futer zwierzęcych, a w Polsce norki się PRODUKUJE, czyli hodowcy mnożą stada, aby je po kilki miesiącach zabić i obedrzeć ze skóry. Nie ma produkcji nie ma krzywdy zwierząt. Nie sobie żyją w lasach czyli naturalnie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ