Frasyniuk dostał kolejne wezwanie do prokuratury. Odmawia i twierdzi, że to “represje”

Władysław Frasyniuk, który jest podejrzany o naruszenie nietykalności policjanta w czasie kontrmiesięczincy smoleńskiej, nie chce chce stawić się na wezwania prokuratury, a chęć przedstawienia mu zarzutów nazywa “represjami”. Jego żona, Magdalena Dobrzańska-Frasyniuk, poinformowała, że mieli w domu kolejną wizytę policji.

Portal Telewizja Republika informował już, że Władysław Frasyniuk demonstracyjnie nie stawił się na wezwanie prokuratury. 

Żona polityka, poinformowała na portalu społecznościowym, że “w środę wieczorem w naszym domu ponownie zjawiła się policja, aby wręczyć Władkowi wezwanie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie”. Przekazała także do publicznej wiadomości “kolejne oświadczenie Władka”.

Frasyniuk, oświadczył w piśmie opublikowanym przez małżonkę, że „obecna władza (…) złamała fundamenty demokratycznego państwa prawa”. Wg niego „od upadku komunizmu, żadna władza nie dopuściła się tak zuchwałego ataku na własnych obywateli.”

Za ów zuchwały atak, uważać można chyba wezwanie Frasyniuka do prokuratury pod zarzutem napaści na policjanta.

Frasyniuk stwierdził także, że decyzja prokuratury o postawieniu mu zarzutów, ma „charakter represji politycznej”.

Frasyniuk, mimo wezwania do prokuratury, nie stawił się na przesłuchaniu. Do zdarzenia, o które jest oskarżony, doszło 10 czerwca 2017 r. Kilkadziesiąt osób próbowało zablokować wtedy przejście przemarszu przed Pałac Prezydencki uczestników miesięcznicy smoleńskiej. Policja usunęła blokujących drogę, wśród których był Władysław Frasyniuk.

 

Źródło: media, facebook/ telewizjarepublika.pl
PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Mój znajomy w sprawie którą wygrał miał się stawić w sądzie – apelacja – olewał wezwania – do pewnego momentu.Kraksa samochodem i kontrola w policyjnym komputerze zakończyła się aresztem – legalnym- był za idiotą wysłany list gończy.Po dwóch tygodniach aresztu i transporcie więziennym do sądu wyszedł oczywiście wolny bo nie był przestępcą tylko wykształconym cymbałem – to spotka tego cwaniaka , z pewną różnicą – może siedzieć nie na asfalcie tylko w ,,pierdlu” a to temu gościowi należy się za jego idiotyczne wypowiedzi jak psu buda!.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ