Dlaczego nie ma Bulwaru Stanisława Kulczyńskiego?

Mp R. Pieńkowski

Ustawa dekomunizacyjna weszła w życie w 2016 roku. Niedługo potem Wojewoda Dolnośląski ogłosił dekomunizację ponad 150 ulic we Wrocławiu i całym województwie. W Polsce było niemal 1000 nazw, które propagowały ustrój totalitarny, w tym postaci wyjątkowo szkodliwe dla Polski i Polaków. Ustawodawca zobowiązał samorządy do zmiany nazw ulic w ciągu 12 miesięcy, ostateczny termin minął we wrześniu 2017 roku.

Nie wszystkie gminy zastosowały się do nałożonego obowiązku, gmina Wrocław również. W związku z tym, wojewodowie musieli wydać zarządzenia zastępcze. We Wrocławiu duże emocje wywołała dyspozycja Wojewody Dolnośląskiego Pawła Hreniaka, który 8 stycznia 2018 roku wydał zarządzenie zastępcze o zmianie nazwy Bulwaru Stanisława Kulczyńskiego na Bulwar Profesorów Lwowskich.

Trzy dni później, Radni Miejscy podczas sesji wysłuchali apelu Dominika Kłosowskiego z Klubu SLD w sprawie zmiany Bulwaru prof. Stanisława Kulczyńskiego. Radny Kłosowski przedstawił biogram Profesora, zwłaszcza jego zasługi naukowe ale nie odniósł się do aktywnej działalności politycznej Uczonego. Bowiem, niewątpliwe zasługi naukowe prof. Kulczyńskiego są tak samo duże, jak zasługi w wspieraniu komunizmu w Polsce.

Postawa i zaangażowanie polityczne prof. Kulczyńskiego podzieliła środowiska naukowe i radnych miejskich. Robert Pieńkowski, przewodniczący Klubu PIS w Radzie Miasta powiedział

Decyzja Wojewody wynikała z obowiązującego prawa. Paweł Hreniak nie mógł inaczej postąpić. Profesor Stanisław Kulczyński ma bezsporne zasługi dla odradzania się życia akademickiego Wrocławia po 1945 r., jednak równolegle zaangażował się w ówczesne życie politycznie, także w czasie, gdy trwała fizyczna rozprawa z polskim podziemiem niepodległościowym.

Jest wyjątkowo symptomatyczne, że 24 stycznia pojawił się z inicjatywy Rafała Dutkiewicza wniosek do komisji nominacyjnej Rady Miejskiej Wrocławia o nadanie prof. Kulczyńskiemu honorowego obywatelstwa naszego miasta. W uzasadnieniu sygnatariusze schowali głowę w piasek i ani słowem nie zająknęli się na temat politycznych zaangażowań prof. Kulczyńskiego w okresie powojennym.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ