Prof. Żaryn: Nie widzę potrzeby do składania poprawek do noweli IPN. “W wypowiedzi pani ambasador zabrakło szacunku i empatii”

zaryn_17.jpg
PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Cudzoziemcy nie zrozumieją, że “Polskie Państwo Podziemne” było bardzo słabe, i że rządy oficjalnie sprawował okupant, Trzecia Rzesza. Słysząc o “Polskim Państwie Podziemnym” cudzoziemcy przyjmą, że okupacja była bardzo łagodna, najłagodniejsza w Europie, skoro one istniało, a więc coś jest w twierdzeniu, że polska państwowość ponosi małą współodpowiedzialność za Holocaust. Lepiej używać w obecnym sporze pojęcia “polscy partyzanci”. Premier Morawiecki powiedział w Monachium, że “there was no Polish independent state”, ale izraelska gazeta Haarez komentuje to przytaczając pana Silberklang z Yad Vashem właśnie przypominając, że jednak trochę państwa polskiego było: ***That too, is somewhat misleading, as there was both a Polish government-in-exile – which was based in London during the war – and there was also the Delegatura, which was commonly referred to as the “underground state.” Its job, in the words of Yad Vashem’s Silberklang, “was to try to hold together Polish society against the attacks on it by the Nazis, who were trying to dissolve Polish society.” Also, there was a Polish police force that numbered some 15,000 in 1942, serving in both the cities and the countryside (…) ***
    Te trochę wystarczyło jako współudział w Holocauście. W szczególności Silberklang twierdzi, że Polacy wcale nie uznali pomocy żydom za jeden ze swoich celów wojny lecz uczynikli to tylko Holendrzy i Duńczycy: ***Furthermore, adds Silberklang, neither the government in exile, nor the Delegatura in occupied Poland, nor any of the various underground military organizations “ever defined fighting the Germans as including trying to help Jews.” There were other nations – Silberklang mentions the Dutch and the Danish – whose resistance organizations did make that part of their mission, but not the Poles. Some would not even accept Jews into their ranks, and some even “actively hunted down Jews and killed them.” *** Wg prof. Zaryna właśnie Polacy mieli taki cel wojny… Zegotę założyli żydzi i Polacy, ale to nie wyrażało postawy ogółu Polaków: ***There was a Polish organization, Zegota, founded by both Jews and non-Jews that was dedicated to rescuing Jews. “But now,” says Silberklang, “it’s used as an example of the spirit of the Polish people. When the fact of the matter is that Polish rescuers – those who tried to help Jews – had to fear their neighbors more than they had to fear the Germans. Because so many of their neighbors wanted to turn them in.” *** Silberklang powtarza też, że Polacy pomagający żydom bardziej bali się sąsiadów niż Niemców, co jest akurat oderwaną od realiów demagogią, bo jest oczywistym, że gdy w pobliżu nie było Niemców osobiście, to kosztować życie mógł tylko jakiś ich ukryty wśród sąsiadów agent i tylko go należało się obawiać, ale też nie go jako takiego, lecz właśnie tylko Niemców jako jego mocodawców.
    W: “Were There Actually ‘Jewish Perpetrators’ of the Holocaust?”, 20.02.2018, Haaretz.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ