Gorzkie słowa premiera Morawieckiego: Państwo Izrael prowadzi swoją twardą politykę historyczną, nasi poprzednicy w tej sprawie kapitulowali

fot: youtube

We wszystkich europejskich krajach okupowanych przez Niemców istnieli – na nieporównywalnie większą skalę niż w Polsce! – kolaboranci, donosiciele, a nawet całe rządy kolaborujące

—mówi w rozmowie z „Super Expressem” premier Mateusz Morawiecki.

Szef polskiego rząd pytany o przyczyny histerycznej reakcji Izraela na przyjętą nowelizację ustawy o IPN, przyznaje:

Jestem zaskoczony tą reakcją, ponieważ ta ustawa była dyskutowana przez ostatnie półtora roku. Wiceministrowie sprawiedliwości spotykali się wielokrotnie z panią ambasador Izraela. Pani ambasador potwierdzała, że ten kierunek zmian jest akceptowalny. Strona izraelska była zatem o wszystkim doskonale poinformowana. Mamy prawo wszyscy czuć się zaskoczeni. Nic nie zapowiadało takiej reakcji.

Dopytywany, czy można łączyć sprawę ustawy o IPN z ustawą o reprywatyzacji, mówi:

Nie wiem, czy łączenie tych tematów jest uprawnione.

Premier w rozmowie ze Sławomirem Jastrzębowskim odnosi się również do stanowiska amerykańskiego Departamentu Stanu USA.

Reakcją na to stanowisko jest ostatnie oświadczenie Ministerstwa Spraw Zagranicznych, w którym raz jeszcze podkreślamy, że ustawa ma na celu zapobieganie bardzo krzywdzącym dla okupowanego i mordowanego przez Niemców polskiego narodu stwierdzeniom takim jak „polskie obozy śmierci”, „polskie obozy zagłady”. Natomiast wszelkie wypowiedzi związane z indywidualnymi przestępstwami są jak najbardziej dopuszczalne

—podkreśla.

Morawiecki pytany o słowa byłego izraelskiego ministra finansów, Yar Lapida, który w czasie uchwalania zmian w ustawie o IPN napisał, że „były polskie obozy śmierci i żadna ustawa tego nie zmieni”, stwierdził:

Te słowa to policzek wymierzony w twarz wszystkich pomordowanych w czasie II wojny światowej. Załoga obozu w Auschwitz liczyła w sumie 8.5 tysięcy strażników i funkcyjnych. Nie było wśród nich nikogo o polskim nazwisku.

W rozmowie pojawia się również wątek polskiej polityki historycznej.

Niestety, nasi poprzednicy kapitulowali, jeśli chodzi o walkę o dobre imię Polski za granicą. Jak widzimy, państwo Izrael prowadzi swoją twardą politykę historyczną, my nie tylko ją zaniedbaliśmy, ale jeszcze przez lata uprawialiśmy pedagogikę wstydu, czyli coś odwrotnego, sami kalaliśmy własne gniazdo, mając najpiękniejszą historię na świecie. Tymczasem niektóre państwa, jak Niemcy, prowadzą, mówiąc delikatnie, kontrowersyjną politykę historyczną. My, po latach, zaniedbań, musimy prowadzić, szeroko zakrojoną akcję informacyjną na całym świecie

—podkreśla.

Gdybyśmy przez ponad ćwierć wieku nie uprawiali polityki wstydu z polskości, tylko politykę dumy z polskich dokonań i polskich bohaterów, to dziś bylibyśmy w zupełnie innym miejscu. Ale zmieniamy i zmienimy to na dobre

—dodaje.

Odnosząc się do żydowskich żądań pieniędzy za sprawy związane właśnie z II wojną światową, mówi:

To wszystko jest postawione na głowie. Polska proporcjonalnie straciła najwięcej obywateli i była najbardziej zniszczona. Polskę odbudowali biedni ludzie, dlaczego oni ze swoich dzisiejszych podatków mieliby składać się na roszczenia?

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ