Jackowski: Mamy do czynienia z najpoważniejszą po 1989 r. próbą ograniczenia suwerennych decyzji władz RP

Jackowski.png

Polska nie zhańbiła się kolaboracją z niemieckim reżimem. Od początku byliśmy ofiarą obu totalitaryzmów i działań wojennych wymierzonych w obywateli polskich. Trzeba pamiętać jak wyglądała sytuacja pod okupacją niemiecką. Należy jednak pamiętać jak to wszystko wyglądało na ponad połowie terytorium II RP, które na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow zajęła Armia Czerwona. Różne były reakcje obywateli polskich na okupację sowiecką

— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Jan Maria Jackowski, senator Prawa i Sprawiedliwości.

wPolityce.pl: Pani ambasador Izraela Anna Azari nie pojawiła się dziś na spotkaniu korpusu dyplomatycznego z marszałkiem Senatu Stanisławem Karczewskim. Panie senatorze, jak można odbierać tę nieobecność?

Senator Jan Maria Jackowski: Nie wiem, jaka była przyczyna nieobecności pani ambasador podczas spotkania z marszałkiem Karczewskim. Trudno jednak nie odbierać nieobecności pani ambasador w kontekście jej wypowiedzi z ubiegłego tygodnia w Auschwitz Birkenau i późniejszych wypowiedzi przedstawicieli władz Izraela. Z tego punktu widzenia mamy do czynienia z najpoważniejszą po 1989 r. próbą ograniczenia suwerennych decyzji konstytucyjnych władz Rzeczypospolitej. Tak widowiskowo nie było to realizowane od 1989 r. Mam na myśli nie tylko relacje polsko-izraelskie, ale również nasze relacje z innymi państwami.

Jak pan ocenia spotkanie premiera Morawieckiego z dziennikarzami zagranicznymi w Muzeum Ulmów w Markowej? Czy to dobry sposób na upowszechnianie historii II wojny światowej? Czy w ten sposób uda nam się dotrzeć do opinii publicznej na Zachodzie?

Bardzo dobry pomysł. Trzeba upowszechniać w opinii międzynarodowej prawdę o tragicznych wydarzeniach związanych z brutalnym ludobójstwem, które Niemcy uprawiali w okresie II wojny światowej. Niemcy poddawali swoim bestialskim działaniom różne narody. Nie tylko naród żydowski i naród polski, ale również inne narody. Musimy pokazywać światu, że zostaliśmy zaatakowani przez dwa totalitarne systemy, komunistyczny Związek Sowiecki i hitlerowskie Niemcy. Okupanci działali na mocy porozumienia Ribbentrop-Mołotow. Państwo polskie nie istniało, a Polska została podzielona przez Niemcy i Sowiety. To umożliwiało ludobójcze praktyki dwóm totalitaryzmom, niemieckiemu hitleryzmowi i stalinowskiemu komunizmowi. Ofiarami padali obywatele Rzeczypospolitej. Właśnie w tym kontekście należy opowiadać o rodzinie Ulmów, o zwykłych ludziach, którzy okazali niezwykły charakter ducha i niezwykłą, heroiczną postawę ratując ludzkie życie. Warto to pokazywać i warto o tym mówić opinii publicznej. Pan premier bardzo dobrze wypadł i w sposób niezwykle komunikatywny i jasny przedstawił swoje stanowisko.

Heroizm rodziny Ulmów wynikał z ich wary katolickiej.

Tak, z wartości, które prezentowali. Jeżeli chodzi o postawę Polaków w tym względzie, było to niezwykłe. Należy przypomnieć również działania duchownych i działaczy katolickich na rzecz ratowania Żydów. Zofia Kossak-Szczucka w słynnym tekście zaapelowała o pomoc Żydom. Później powstała „Żegota”, która w sposób systemowy koordynowała pracę na rzecz ratowania Żydów mordowanych przez ludobójczą niemiecką politykę. Było to działanie prowadzone w warunkach państwa podziemnego i na taką skalę, na jaką wtedy było możliwe. Przypomnę choćby takich bohaterskich księży jak ksiądz Stanisław Trzeciak, który bardzo mocno zaangażował się w pomoc Żydom.

„Żegota” nie miała swojej odpowiedniczki w żadnym z krajów okupowanych przez Niemców.

To był przypadek odosobniony. Polska nie zhańbiła się kolaboracją z niemieckim reżimem. Od początku byliśmy ofiarą obu totalitaryzmów i działań wojennych wymierzonych w obywateli polskich. Trzeba pamiętać jak wyglądała sytuacja pod okupacją niemiecką. Należy jednak pamiętać jak to wszystko wyglądało na ponad połowie terytorium II RP, które na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow zajęła Armia Czerwona. Różne były reakcje obywateli polskich na okupację sowiecką.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ