Nasz wywiad! | Czy Mateusz Żak przeprowadzi rewolucję z bezdomnymi zwierzętami?

fot. pexels.com

Mateusz Żak, Przewodniczący stowarzyszenia ‘’Nowy Wrocław’’ wysłał dzisiaj projekt uchwały (do konsultacji) do Departamentu Zrównoważonego Rozwoju  UM, w sprawie przyjęcia programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobieganiu bezdomności zwierząt na terenie Gminy Wrocław w 2018 roku.

Rozwiązania zaproponowane przez stowarzyszenie Nowy Wrocław, zmniejszą populację szczurów a bezdomnym kotom poprawią warunki życia na wolności. Według statystyk, piszą aktywiści ze stowarzyszenia “we Wrocławiu mieszka około 2 mln szczurów i od 40 do 50 tysięcy wolnożyjących kotów.

Koty są bardzo ważną częścią ekosystemu. Bez nich szczurza populacja poszerzałaby się w bardzo szybkim tempie. W stolicy Dolnego Śląska jest budowanych bardzo wiele nowych budynków wielorodzinnych. Również część starych budynków jest remontowanych. Stwarza to pewną barierę przetrwania dla kotów z uwagi na to, że koty nie są wpuszczane do tych budynków jak z reguły było to w starych. Nie mogą się schronić przed: deszczem, upałem i mrozem Jednym z pomysłów na pomoc dla dzikich kotów wolnożyjących jest postawienie domków, które posłużą za schronienie przed ciężkimi warunkami atmosferycznymi.

Powołuje się pan, na sprawdzone sposoby walki ze szczurami w Gdańsku. We Wrocławiu, w ramach Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego wygrał projekt, który pozwolił postawić 50 budek. Kontrowersje mogła wzbudzić kwota 70 tys. złotych, niemniej jak na walkę ze szczurami i to skuteczną, warto wydać te pieniądze, bo potem wystarczy tylko konserwować te domki.

Od 2006 roku w Gdańsku samorząd rozdał mieszkańcom 900 domków dla kotów, ich łączny koszt to 300 tysięcy złotych. Domki są dwukondygnacyjne, ocieplone, czteropokojowe, mają oddzielne wejście do każdego z pomieszczeń. Budki wydawane są za pośrednictwem Gdańskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych. Odbierający zawiera umowę na nieodpłatne, bezterminowe użytkowanie domków dla kotów . Posiadacze budek otrzymują legitymację Społecznych Opiekunów Bezdomnych Kotów, a także przydział karmy i możliwość bezpłatnej kastracji i sterylizacji kotów.

Społeczna debata nad bezdomnością kotów, dotyczy również psów i … kaczek, które są dokarmiane najczęściej pieczywem.

Według ornitologów jest to większa szkoda niż pożytek dla kaczek. Najlepiej podawać im przygotowaną mieszankę ziaren. W Gdańsku, Warszawie, Poznaniu Wodzisławiu Śląskim zainwestowano w kaczkomaty czyli automaty z karmą dla ptactwa wodnego. Zostały one zamontowane przy rzekach i stawach. Karma jest uzupełniana przez pracowników Służb Komunalnych Miasta. Mieszkańcy mogą ją zakupić w automacie za symboliczną złotówkę. Statystycznie w jeden weekend jest pobieranych 100 paczek z karmą. Koszt postawienia jednego paczkomatu to 2 tys. złotych. Kaczkomaty pełnią bardzo ważną funkcję edukacyjną dla dzieci, uczą empatii oraz przede wszystkim pozwalają przetrwać zimę kaczkom i łabędziom.

Stowarzyszenie “Nowy Wrocław’’ dąży do tego aby miasto podjęło decyzje, dzięki którym problem  bezdomności zwierząt zniknie albo znacznie się zmniejszy. Jednym ze sposobów mają być kampanie społecznościowe, w szczególności

 Zachęcanie mieszkańców o pozostawienie chociaż jednego uchylonego okna w budynkach z piwnicami, jest to najlepsze miejsce aby koty przetrwały zimę. Chcemy aby  wrocławianie stali się Społecznymi Opiekunami Bezdomnych Kotów.

Dokarmianie kotów jest ważne ale trzeba zrobić to tak, aby żywność nie została skonsumowana przez szczury. Dzięki Fundacji Czarna Owca Pana Kota, która udostępnia materiały i pokazuje jak możemy sami zbudować budkę dla kota mamy realny wkład w walkę na swoim terenie. Można też wspierać finansowo wszelkie fundacje i stowarzyszenia.

Teraz najważniejsze to zainwestowanie w domki dla kotów i zarezerwowanie funduszy na żywność. Konieczne jest zapewnienie refundacji kastracji i sterylizacji kotów, tym zajęliby się Społeczni Opiekunowie

Chcemy na próbę postawić trzy kaczkomaty, na Wyspie Słodowej, nad Fosą koło Narodowego Forum Muzyki i przy Urzędzie Wojewódzkim.

Uważamy, że należy postawić miski z wodą i mlekiem koło urzędów miasta i instytucji publicznych

Proponowany projekt zrewolucjonizuje postrzeganie bezdomności zwierząt wśród urzędników ale też mieszkańców. Będzie konieczne wsparcie finansowe organizacji pozarządowych wspierających walkę z bezdomnością zwierząt.

Oczywiście deklarujemy jako stowarzyszenie ‘’Nowy Wrocław’’ deklarujemy wolę współpracy z miastem na rzecz zmniejszenia bezdomności zwierząt we Wrocławiu

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ