Kulisy rozmowy Morawiecki-Netanjahu

Podczas rozmowy z Polskim Radiem prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński ujawnił, że w czasie rozmowy z premierem Morawiecki, premier Izraela Benjamin Netanjahu ani razu nie wspomniał o Niemcach w kontekście holocaustu:

Kiedy premier Mateusz Morawiecki rozmawiał z premierem (Izraela Benjaminem) Netanjahu, to premier Netanjahu ani razu nie powiedział o Niemcach, tylko o nazistach, beznarodowych nazistach. Nie, to Niemcy, a nie Polacy – i to trzeba bardzo mocno mówić, bardzo mocno głosić, trzeba się tutaj po prostu bronić, bronić i jeszcze raz bronić

— podkreślił prezes PiS.

Portal wPolityce.pl dowiedział się o kolejnych szczegółach tej rozmowy, która odbyła się 28 stycznia – dzień po tym, gdy ambasador Izraela w Polsce Anna Azarii, podczas uroczystości w Auschwitz, zażądała od Polski wycofania się z ustawy pośrednio penalizującej fałszywe pojęcie „polskich obozów śmierci”.

Z naszych informacji, potwierdzonych w dwóch źródłach, wynika, że Benjamin Netanjahu w rozmowie z Mateuszem Morawieckim:

—1. Przywołał bliżej nieokreślone doświadczenia wojenne swojej własnej rodziny; co ważne, twierdził, że nie były to doświadczenia stawiające Polaków w dobrym świetle.

—2. Stwierdził, że ma świadomość, iż Polacy pomagali Żydom i sami również cierpieli. Ocenił jednak, że działania ludności polskiej wymierzone przeciwko Żydów nie były incydentami, ale miały charakter „systemowy”.

Zwłaszcza ten ostatni element ma znaczenie. Rzekoma „systemowość” w tym kontekście oznacza ni mniej niż więcej tylko uznanie najdalej idących tez ludzi pokroju Jana Tomasza Grossa. Oznacza również, pośrednio, chęć posadzenia Polski i Polaków na ławie oskarżonych Holocaustu.

Czy to dlatego, że premier Netanjahu użył sformułowania sugerującego chęć przypisania winy całemu narodowi polskiemu, kierownictwo PiS zdecydowało się nie ustępować ani na krok? Wiele na to wskazuje. Rzekoma „systemowość” oznacza bowiem, że ktoś tym kierował, ktoś to planował. A w takim wypadku nie ma pola do kompromisu. Można tylko walczyć.

Trzeba się tutaj po prostu bronić, bronić i jeszcze raz bronić –

— jak powiedział dziś w Polskim Radio Jarosław Kaczyński.

wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ