Robert Butwicki: Nie zostawię dzielnych mieszkańców Stabłowic z ich samotną walką [Nasz wywiad]

Foto udostępnione przez Roberta Butwickiego

Świadomi mieszkańcy, zanim obdarzą kredytem zaufania nowego kandydata, wsłuchują się w jego głos i sprawdzają co ma do zaoferowania. Analizują zwłaszcza mocne i słabe strony, program i wizję. Wydaje się, że w nadchodzących wyborach samorządowych ludzie zagłosują na nieskompromitowane partie i nazwiska. Według Roberta Butwickiego, kandydata na prezydenta Wrocławia, przyszły włodarz miasta powinien być niezależny i nieskrępowany zobowiązaniami wobec wpływowych lokalnych koterii.

Czy Robert Butwicki zdobędzie serca i głosy wrocławian w nadchodzących wyborach samorządowych, okaże się w październiku, bądź listopadzie, bowiem Państwowa Komisja Wyborcza nie podała daty wyborów.

Czego mieszkańcy mogą spodziewać się, jeśli zostanie pan prezydentem Wrocławia i czy będzie kontynuowana polityka Rafała Dutkiewicza?

Mamy piękny Rynek, stadion na 40 tyś kibiców, Narodowe Forum Muzyki, Aquapark, chyba jedyny w Polsce tor wrotkarski, basen wybudowany pod zawody mono płetwy… a ulice 300 metrów za Rynkiem są brudne i zaniedbane, ze znakami uwaga szczur!!! Czy to zarzut do Rafała Dutkiewicza? Nie, nie tylko do niego. Przecież Pan Dutkiewicz nie jest jedynym, który podejmuje takie decyzje. Ale to on jest odpowiedzialny za dobór swoich współpracowników.

Na pewno będzie kontynuacja działań w zakresie takich obszarów jak: remonty ulic, chodników – powstanie audyt oraz plan i harmonogram remontów.

Rewitalizacja/remonty zabytkowych kamienic – to bezdyskusyjne będzie kontynuowane, tylko działania będą prowadzone skuteczniej i efektywniej. Zostawię pomniki wybudowane na cześć Rafała Dutkiewicza, bo nie da się tego usunąć. Ale będę dążył do tego, aby wszystkie te pomniki nie przynosiły strat finansowych dla budżetu miasta, generowały dochody, z czasem zyski oraz były dostępne poprzez różnorodność proponowanej oferty wychodząc naprzeciw zasobności portfeli – dla wszystkich Wrocławian.

A wrocławskie osiedla mogą liczyć na pańską uwagę?

Nie zostawię dzielnych mieszkańców Stabłowic z ich samotną walką – o ich boisko. Skoro inwestowali swoją pracę i własne środki finansowe w jego utrzymanie przez 20 lat, to jest ich. Podobnie jak nie pozostawiłbym mieszkańców Różanki z ich obawami o bezpieczeństwo, w związku z przeniesieniem na Różankę ośrodka Stowarzyszenia „Ludzie Ludziom”. Uprzedzenia niweluje się edukacją i informacją, a w tej konkretnej sprawie można jeszcze wprowadzić dodatkowe patrole straży miejskiej.  A nie, jak chwilowy kandydat na kandydata z Ratusza – opowiadać bajki, komentując dane z Wrocławskiej Diagnozy Społecznej 2017, o tym, że za obniżenie poziomu poczucia bezpieczeństwa mieszkańców Wrocławia – odpowiada „duża polityka”. No nie, w tym akurat wypadku, to zaniechania Magistratu odnośnie braku skutecznego dialogu i innych działań – doprowadziły do obniżenia poczucia bezpieczeństwa i pogłębienia zastanych uprzedzeń wśród mieszkańców Różanki.

 

 

 

PODZIEL SIĘ

4 KOMENTARZE

  1. Oby się za chwilę nie okazało, że się Robert sprzedałeś za jakąś ciepłą posadkę albo miejskie grunty. Mało wiarygodna jest ta Twoja kandydatura.Bo to co robisz to zwykły populizm, a nie konstruktywna polityka.

  2. Prezydent powinien być niezależny i nieskrępowany a także niepijący, w przeciwieństwie do zapuszczonych, otyłych degeneratów bez kompetencji, którzy nigdy do niczego nie doszli a teraz chcą się dorwać do publicznej kasy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ