Wpolityce: Kulisy wizyty izraelskich dziennikarzy w Muzeum PW. “Czy Powstanie Warszawskie to jest to samo, co powstanie w getcie?”

zydzi.jpg

Czy Powstanie Warszawskie to jest to samo, co powstanie w gettcie warszawskim?

— takie szokujące pytanie zadał jeden z izraelskich dziennikarzy podczas wizyty w Muzeum Powstania Warszawskiego Janinie Iwańskiej, uczestniczce Powstania i byłej więźniarce obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau.

Pani Janina została zapytana przez izraelskich dziennikarzy, czy znała szmalcowników. Odpowiedziała, że znała wiele osób, które chowały dzieci uciekające z getta przez mur do kaplicy, ale były także osoby, które czatowały na dzieci przechodzące przez dziury w murze i odprowadzały je do warty.

 

Uczestniczka Powstania Warszawskiego i więźniarka obozu Auschwitz-Birkenau zaznaczyła, że uważa, iż określenie „polskie obozy” to przejęzyczenie.

Cała historia, która teraz wybuchła, jest denerwująca. Polskie obozy – moim zdaniem to przejęzyczenie. Jestem często w Niemczech i nigdy nie usłyszałam tam, aby obozy były polskie

— mówiła.

Ci, którzy nie żyli w tamtym czasach nie wiedzą, jak wtedy się żyło. Jakie były stosunki polsko-żydowskie

— podkreśliła pani Janina.

Przed spotkaniem z panią Janiną, dziennikarze oglądali film „Miasto Ruin”, prezentujący zniszczoną przez Niemców Warszawę. Podczas seansu słychać było głosy niedowierzania, że stolica Polski mogła rzeczywiście zostać aż tak zniszczona.

Po obejrzeniu „Miasta Ruin” i spotkania z panią Janiną Iwańską, odbyła się konferencja prasowa.

Nie było polskich obozów i trzeba puścić w świat informację, że były dwa powstania w Warszawie, bo o tym nie wszyscy wiedzą również w Izraelu

— podkreślił Jonny Daniels, prezes fundacji From the Depths. Podkreślił też, że ma nadzieję, iż spotkanie zespołów polsko-izraelskich uspokoi sytuację, bo nasze relacje od 30 lat były bardzo dobre, również za rządów PiS.


Istnieją napięcia między naszymi państwami w tej chwili. Mam wrażenie, że trzeba bardzo uważać na słowa, które są użyte w tej ustawie. Osoby ocalałe z Holokaustu czują się wręcz dotknięte tym projektem ustawy

— powiedział jeden z izraelskich dziennikarzy przed wizytą w Muzeum Powstania Warszawskiego.

 

Z wypowiedzi dziennikarza wynika, że ofensywa dyplomatyczna rządu w sprawie nowelizacji ustawy o IPN zaczyna przynosić efekty.

Dzięki temu, że premier Morawiecki zaprosił nas na spotkanie i porozmawiał z nami, zrozumieliśmy, ze sytuacja się uspokaja i ze wkrótce zostaną złożone wyjaśnienia i te napięcia się zakończą

— podkreślił dziennikarz.

Polski rząd ma bardzo ważną misję. Musi wyjaśnić, że to Niemcy napadli na Polskę, to oni przejęli władzę i to oni zbudowali obozy koncentracyjne. Polska znajdowała się pod nazistowskim reżimem i to nie Polacy dokonali zbrodni

— dodał.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ