Robert Grzechnik z Partii Wolność interweniuje w sprawie zielonych kopert

MP

Na początku lutego br. Rzecznik Praw Obywatelskich otrzymał wniosek o interwencję w sprawie karania wrocławskich kierowców za parkowanie na “zielonych kopertach”. Wręczył ją Robert Grzechnik, wrocławski przedsiębiorca, inżynier i lider Partii Wolność.

Historia parkowania na zielonych kopertach jest krótka. Na przełomie sierpnia i września ub.r. urzędnicy miejscy oznajmili, iż we Wrocławiu dla samochodów z napędem elektrycznym zostaną wydzielone miejsca parkingowe. Zdumieni wrocławianie już w październiku zobaczyli pierwsze oznaczone miejsca, ale tylko dla elektrycznych aut z miejskiej wypożyczalni samochodów elektrycznych.

Jednak na kopertach z zielonym trójkątem parkowali również kierowcy spalinowych aut. Straż Miejska najpierw pouczała, potem wystawiała mandaty. Nie pomogły oświadczenia Ministerstwa Infrastruktury i Wojewody Dolnośląskiego, którzy wydali oświadczenia, mówiące że “koperty z zielonym trójkątem”, które pojawiły się na wrocławskich parkingach, nie są znakami drogowymi.

Skoro to nie są znaki drogowe, to nie ma podstaw aby karać kierowców za parkowanie na nich, mówi Robert Grzechnik.

Mimo to, Wrocławska Straż Miejska, która powinna stać na straży prawa, karze osoby parkujące na tych „malowidłach”, a nieprzyjęcie mandatu kończy się w sądzie. Strażnicy zapewne zdają sobie sprawę, że postępowania sądowe są uciążliwe dla kierowców i dlatego często godzą się oni na przyjęcie mandatu.

Po oświadczeniach Ministerstwa Infrastruktury a potem Wojewody Dolnośląskiego, kierowcy byli przekonani, że parkując na zielonych kopertach nie łamią przepisów. Na dobrą sprawę, to żaden kodeks nie wykaże jaki zakaz złamali.

Jak dotąd ani jeden Radny Miejski nie zainteresował się sprawą karania wrocławskich kierowców, za parkowanie na nieistniejących znakach.

Przecież Rajcy są władzą, która jest najbliżej wrocławian i powinni interweniować, gdy interes mieszkańców jest zagrożony.

Ta bezczynność, być może wynika z tego, że to Radni są odpowiedzialni za pomysł zawłaszczenia miejsc parkingowych, a Straż Miejska nakłada mandaty za parkowanie na zielonych kopertach, bo otrzymała takie wytyczne z Ratusza. Na szczęście, nie trzeba być samorządowcem aby bronić portfeli Wrocławian.

Zgłosiłem sprawę mandatów do Rzecznika Praw Obywatelskich i mam nadzieję, że zajmie się bezpodstawnym karaniem kierowców, równie gorliwie, jak sprawą rzekomej dyskryminacji mężczyzn w Aquaparku.

Tymczasem Straż Miejska podejmuje interwencje związane z parkowaniem “nieuprawnionych pojazdów na kopertach zastrzeżonych dla Miejskiej Wypożyczalni Samochodów Elektrycznych (…) Od początku roku założono 41 blokad na koła, część kierowców została ukarana mandatami”.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ