RZĄD PRZYJĄŁ PROJEKT USTAWY UŁATWIAJĄCY DZIEDZICZENIE PRZEDSIĘBIORSTW

Rząd przyjął projekt, który rozwiąże problem dziedziczenia przedsiębiorstw. Już wkrótce zmiana pokoleniowa w rodzinnych firmach będzie łatwiejsza, a spadkobierca nie będzie musiał obawiać się o dalsze funkcjonowanie biznesu.

Proces dziedziczenia rodzinnej firmy nie należy do najłatwiejszych – mówi właściciel rodzinnej firmy Tadeusz Dąbrowski.

– Jest parę wariantów do sposobu przeprowadzenia tej sukcesji, ale żadnej z tych procedur nie jestem w stanie sam zrobić. Trzeba uruchomić cały sztab ludzi: prawników, księgowych, które mogłyby jeszcze za życia zdążyć to zrobić – tłumaczy Tadeusz Dąbrowski. 

Śmierć właściciela to często koniec działalności przedsiębiorstwa – mówi pracujący w rodzinnej firmie Grzegorz Bednarczyk.

– Firma traci rację bytu. Pracownicy, wszystkie umowy, dostawcy, hurtownie – automatycznie firma przestaje istnieć natychmiast w momencie tej przykrej sytuacji: śmierci – wskazuje Grzegorz Bednarczyk.

Jednak takie problemy już wkrótce znikną.

– Jest inicjatywa rządowa, żeby to zmienić, żeby osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą już za swojego życia wskazała osobę, która przejmie jej interesy na wypadek śmierci – mówi adwokat dr Sławomir Koroluk.

Rząd właśnie przyjął projekt ustawy w tej sprawie. Na takie rozwiązania przedsiębiorcy czekali od dawna.

– Czekamy na te zmiany i myślę, że one nastąpią i będą szły w takim kierunku, aby te firmy rodzinne kontynuowały działalność, istniały – ocenia Grzegorz Bednarczyk.  

W mocy pozostaną kontrakty i umowy o pracę, a zezwolenia i koncesje przyznane przedsiębiorstwu otrzyma spadkobierca.

– Ta wskazana osoba dzisiaj nie musi budować nowej firmy. Ona będzie rozwijała tę firmę, będzie wprowadzała swoje inicjatywy płacąc podatki cały czas – wyjaśnia Tadeusz Dąbrowski.   

Osoba przejmująca przedsiębiorstwo będzie zwolniona z podatku od spadków, a samo rozliczanie podatków zostanie ułatwione. Powołanie zarządcy sukcesyjnego będzie wymagało jego zgody. Zarząd potrwa maksymalnie dwa lata, do czasu podziału spadku. Obecnie skala problemu sięga około stu przypadków miesięcznie.

źródło: radiomaryja.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ