Wicepremier Szydło o sporze z Izraelem: Premier Morawiecki ma trudne zadanie. Atak na Polskę jest naprawdę mocny

To jest dla mnie duże wyzwanie, bo mam dużo pracy w rządzie. (…) Ciągle jestem w tej samej drużynie, mamy jeszcze dużo zadań do zrealizowania

—mówiła wicepremier Beata Szydło, która była gościem programu „Jeden na jeden” TVN24.

Była szefowa polskiego rządu pytana, czy ma żal do kierownictwa PiS, że została odwołana ze stanowiska premiera rządu, odpowiedziała:

Gdybym miała żal, to nie pracowałbym dalej w rządzie. (…) To była decyzja polityczna i ja taką decyzję świadomie podjęłam. W tym momencie ta zmiana była powodowana konkretną sytuacją polityczną. Akceptacja dla naszego rządu pokazuje, że zmiany zostały dobrze przyjęte przez Polaków.

Szydło odniosła się również do obecnego konfliktu polsko-izraelskiego.

Przyznam, że premier Morawiecki ma trudne zadanie. Ta sytuacja jest niesamowita. Atak na Polskę jest naprawdę mocny. Ustawa o zmianie IPN jest dobrą ustawą, która jest potrzebna. Musimy bronić dobrego imienia Polski

—podkreśliła.

Pytana, czy strona izraelska zgłaszała jakieś uwagi, odpowiedziała:

Nigdy nie byłyby takich obiekcji, które wymuszałyby konieczność zmian zapisów. Pewne uwagi się pojawiały, ale zostały wysłuchane.

B. premier rządu pytana, czy termin procedowania ustawy był dobry, przyznała:

Myślę, że niefortunna to była wypowiedź pani ambasador, która spotęgowała niepotrzebne napięcie. Dziś trzeba szukać porozumienia. Dobrze, że premierzy ze sobą rozmawiali i dobrze, że powołano specjalną komisję do dialogu pomiędzy naszymi państwami.

wpolityce.pl/TVN24

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ