14.5 C
Wrocław
Giertych poskarżył się Niemcom na Gmyza. „Nie chce mnie pozwać, tylko wsadzić...

Giertych poskarżył się Niemcom na Gmyza. „Nie chce mnie pozwać, tylko wsadzić do więzienia”

fot: youtube
Roman Giertych zapowiedział, że „wysyła do niemieckiej prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez korespondenta TVP, który z terytorium Niemiec (gdzie pracuje) namawiał do zabicia mnie”. Były szef Ligi Polskich Rodzin i Młodzieży Wszechpolskiej przypomniał w ten sposób o grudniowej wymianie zdań z publicystą Cezarym Gmyzem, który napisał wówczas na Twitterze: „Giertych do wora, wór do jeziora”.

Dialog byłego polityka z dziennikarzem dotyczył TVP.

TVP obraziła się, że w reklamie “Kroniki Dobrej Zmiany” nazwaliśmy Kurskiego kłamcą. Ja nie obrażam się, gdy ktoś mi mówi, że jestem wysoki

– napisał 9 grudnia Giertych.

Kilka godzin później te słowa skomentował Gmyz, słowami – „Giertych do wora, wór do jeziora”.

Po dwumiesięcznym namyśle były szef LPR i MW zapowiedział na Twitterze w języku angielskim, że o słowach korespondenta TVP w Berlinie powiadomi… niemiecką prokuraturę.

Dziś wysyłam do niemieckiej prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez korespondenta TVP, który z terytorium Niemiec (gdzie pracuje) namawiał do zabicia mnie

– stwierdził.

(…) Giertych nie chce mnie pozwać tylko wsadzić do więzienia za ten cytat. Dziwnym trafem za użycie tego samego cytatu na Ludwika Dorna nie odważył się złożyć zawiadomienia

– napisał na Twitterze Cezary Gmyz.

Całą sprawę komentują również internauci, m.in. przypominając, że zacytowane przez Gmyza hasło pochodzi z czasów, kiedy Giertych był ministrem edukacji. Uczniowie bojkotowali wówczas pomysły szefa resortu i organizowali demonstracje przed gmachem ministerstwa. Podczas jednej z nich spalono kukłę Giertycha, innym razem utopiono symbolizującą ministra Marzannę pod hasłem: „Giertych do wora, wór do jeziora”.

 źródło: niezależna.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ