23.2 C
Wrocław
Finisz śledztwa przeciwko byłemu senatorowi PO. Józef P. słucha, co nagrało CBA

Finisz śledztwa przeciwko byłemu senatorowi PO. Józef P. słucha, co nagrało CBA

fot: youtube
Były polityk PO słucha swoich rozmów telefonicznych, które nagrali agenci CBA. Prokuratura w Poznaniu wykonała już wszystkie zaplanowane czynności w śledztwie przeciwko byłemu senatorowi Platformy Obywatelskiej Józefowi P., który usłyszał zarzuty korupcyjne. Teraz podejrzani (Józef P. wraz z asystentem) zapoznają się z zebranymi dowodami. – Obecnie trwa „odsłuch” materiałów operacyjnych – informuje „Codzienną” prokurator Roch Waszak.

63-letni Józef P. to były senator Platformy Obywatelskiej poprzedniej kadencji.

Skandal z P. w roli głównej wybuchł w listopadzie 2016 r. – wtedy został zatrzymany we Wrocławiu przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Podobnie jak jego asystent Jarosław W. Obaj usłyszeli zarzuty korupcyjne, a polityk jest podejrzany „o dwukrotne przyjęcie korzyści majątkowej w łącznej kwocie 46 tysięcy złotych”.

Chodziło między innymi o – jak podała Prokuratura Krajowa – „załatwienie w instytucjach państwowych i samorządowych korzystnego rozstrzygnięcia spraw biznesmena inwestującego na Dolnym Śląsku”, a także „podjęcie się załatwienia koncesji na wydobywanie kopalin”.

Śledztwo prowadzi Wielkopolski Wydział Zamiejscowy Departament ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. „Codzienna” dowiedziała się, że sprawa jest na finiszu.

– Przeprowadzono wszystkie zaplanowane czynności – przyznaje nam naczelnik wydziału, prokurator Roch Waszak. – Co nie znaczy, że nie pojawi się konieczność przeprowadzenia kolejnych, chociażby mogących wynikać z wniosków podejrzanych i ich pełnomocników po zapoznaniu się z materiałem dowodowym – dodaje.

Obecnie trwa zapoznawanie się podejrzanych z materiałami operacyjnymi. Mówiąc wprost – z nagraniami zarejestrowanych przez CBA rozmów telefonicznych Józefa P. i jego asystenta.
– Ze względów technicznych „odsłuch” może potrwać kilka tygodni – wyjaśnia prokurator Waszak.

Nie wiadomo, kiedy dokładnie zakończy się śledztwo przeciwko byłemu senatorowi Platformy Obywatelskiej, ale jest niemal pewne, że ostatecznie sporządzony zostanie akt oskarżenia.

– Chyba że pojawią się jakieś nieznane dotychczas okoliczności lub dowody – mówi „GPC” naczelnik poznańskiego specwydziału.

Jeśli Józef P. stanie przed sądem, to za przestępstwo, które mu się zarzuca, grozi mu – według Kodeksu karnego – kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Polityk nie przyznaje się do winy.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie / niezalezna.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ