Sztabowiec i organizator – podpułkownik Antoni Olechnowicz

fot. ze zbiorów Czesława Czaplickiego

Choć żołnierze wyklęci najbardziej kojarzą się z leśnymi oddziałami i regularną walką z komunistyczną władzą, warto wspomnieć o dowódcach wyższego szczebla, którzy w bezpośredniej walce udziału nie brali. Nie oznacza to, że nie groziło im śmiertelne niebezpieczeństwo. W razie dekonspiracji groziła im kara najwyższa. Do takich postaci zalicza się zdolny sztabowiec i organizator – podpułkownik Antoni Olechnowicz.

Pochodził z Wileńszczyzny, gdzie urodził się w 1905 roku. W tamtym czasie ziemie te były jeszcze częścią rosyjskiego imperium, ale po odzyskaniu niepodległości weszły w skład Litwy Środkowej i wreszcie Rzeczypospolitej. Olechnowicz był dobrze wykształcony. Ukończył gimnazjum, a po związaniu się z wojskiem – Oficerską Szkołę Piechoty i Wyższą Szkołę Wojenną. Gdy wybuchła II wojna światowa, był kapitanem, służył w sztabie.

W czasie kampanii wrześniowej uczestniczył w walkach w rejonie Narwi i Bugu. Został pojmany przez Sowietów, ale uciekł z niewoli i przedostał się do Wilna. Natychmiast zaangażował się w działalność konspiracyjną (SZP / ZWZ / AK). Posługiwał się wieloma pseudonimami („Pohorecki”, „Kurcewicz”, „Michał”, „Lawicz”, „Krzysztof”, „Roman Wrzeski”, „Kurcewicz”). Z czasem awansował na majora, obejmował też coraz bardziej odpowiedzialne stanowiska. Na wiosnę 1944 roku stanął na czele I Zgrupowania Armii Krajowej i uczestniczył w operacji „Ostra Brama”.

Uniknąwszy aresztowania przez Sowietów, konspirował dalej. Zdemobilizował żołnierzy z okolic Wilna i Nowogrodu, mając na celu przeniesienie walki na obszar Polski centralnej. Nie podporządkował się władzom WiN. Działał na własną rękę, ale nawiązał kontakty z rządem londyńskim.

W 1946 roku pod rozkazy Olechnowicza oddał się Zygmunt Szendzielarz („Łupaszko”). Powołano dwie brygady. Piąta miała działać na Pomorzu, a szósta – na ziemi białostockiej. W szeregach tych oddziałów walczyli żołnierze z wileńskiego okręgu Armii Krajowej. Prowadzili oni regularną walkę partyzancką z komunistami.

Latem 1948 roku w ramach Akcji X rozbiła wileński okręg AK. Aresztowano kilka tysięcy ludzi. Przynajmniej 50 z nich otrzymało wyroki śmierci, które zostały wykonane. Wśród straconych znalazł się ppłk Olechnowicz. Zgładzono go 8 lutego 1951 roku, a ciało zostało pochowane na „Łączce” na warszawskich Powązkach. Szczątki odnaleziono i zidentyfikowano dopiero kilka lat temu.

Artykuł powstał dzięki pomocy Gminy Wrocław

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Na zdjęciu jest Zygmunt Olechnowicz, także żołnierz antykomunistycznego podziemia niepodległościowego działającego na Wileńszczyźnie ale reszta to różne koleje losu , choć podobnie dramatyczne.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ