CBA sprawdza wrocławską oświatę

fot: youtube

Półtora tygodnia temu sekretarz miasta Włodzimierz Patalas spotkał się z kilkoma dyrektorami wrocławskich liceów. Chodzi o niejasną sytuację w departamencie edukacji i zawiadomienie, które weryfikują służby specjalne.

W „Dodatku Dolnośląskim” pisaliśmy już kilkukrotnie o anonimowych listach i zawiadomieniu do CBA, które dotyczyły publicznych dotacji udzielanych przez magistrat szkołom prowadzonym przez jednego ze znajomych dyrektora departamentu edukacji.

Po pierwszym anonimie zaadresowanym do prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza, włodarz miasta postanowił zlecić urzędnikom przeprowadzenie kontroli. Jej wyników mogliśmy się spodziewać – zarzuty z listu się nie potwierdziły – poinformował nas magistrat.

Kilka tygodni po zakończonej kontroli do sekretarza miasta Włodzimierza Patalasa zawołano grupę dyrektorów wrocławskich liceów. Dodajmy, że dyrektor departamentu edukacji – Jarosław Delewski, którego dotyczą listy, uważany jest w ratuszu właśnie za człowieka Włodzimierza Patalasa. W dodatku obaj związani są z Miliczem.

Chcieliśmy się dowiedzieć, czy było to spotkanie oficjalne, czego dokładnie dotyczyło, czy i w jakim zakresie omawiano opisywane przez nas sprawy.

– Zarząd Stowarzyszenia Dyrektorów Szkół Średnich na spotkaniu w Urzędzie Miejskim został poinformowany o anonimie jaki trafił do urzędu, a podpisany został przez dyrektorów wrocławskich szkół – nie wymienionych z nazwiska. Spotkanie miało charakter tylko i wyłącznie informacyjny – powiedziała nam tylko tyle Maja Wysocka z magistratu.

Dodajmy, że listy zostały wcześniej szczegółowo opisane w prasie więc dyrektorzy mieli już okazję, aby zapoznać się z zawartymi w nich informacjami. Co zdarzyło się podczas spotkania? Czy dyrektorom zasugerowano żeby podpisali list popierający dyrektora departamentu edukacji? Takie informacje krążą we wrocławskiej oświacie. Z pewnością wstawiennictwo uznanych dyrektorów liceów pomogłoby wyciszyć te problemy.

Tym bardziej, że sprawami opisanymi w listach zajmuje się już wrocławska delegatura CBA.

– W tej chwili weryfikujemy informacje, które do nas wpłynęły – powiedział nam Temistokles Brodowski z CBA i dodał, że dopiero po ich sprawdzeniu służba zdecyduje, co dalej ze sprawą.

Dodajmy, że coraz więcej informacji dociera do naszej redakcji także w sprawie szkolnictwa branżowego w szkołach europejskich o których jest mowa w listach. Do naszej redakcji zaczęli zgłaszać się zarówno uczniowie, jak i przedsiębiorcy do których młodzież kierowana jest na praktyki. We Wrocławiu coraz częściej mówi się też o „oświatowych przedsiębiorcach”, którzy w branży widzą przede wszystkim dobre pieniądze. Wkrótce wrócimy do tej sprawy.

Gazeta Polska Codziennie

Kontakt do autora: magda.gron@swsmedia.com.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ