Mec. Tomczyński: Zachowanie Sądu Najwyższego to jest jakiś absurd

sady_11_1.png
— Mówimy o sędziach najwyższych lotów. Mówimy o Sądzie Najwyższym i Sądzie Apelacyjnym. To są najlepsi z najlepszych. I oni widzą co innego na tym samym obrazku? To jest jakiś absurd — powiedział mecenas, radca prawny i wieloletni sędzia Adam Tomczyński, który był gościem red. Marcina Bąka w programie „Wolne Głosy” w Telewizji Republika.

Przypominamy: wczoraj Sąd Najwyższy wydał wyrok w sprawie wiceprezesa Sądu Rejonowego w Żyrardowie, któremu za kradzież 50 zł na stacji paliw wymierzono karę złożenia z urzędu. Sąd Najwyższy uniewinnił sędziego. Tym samym Sąd Najwyższy zmienił wyrok sądu dyscyplinarnego I instancji, który usunął Topyłę ze stanu sędziowskiego w związku z tym zarzutem.

— Tu jest kilka aspektów. Sąd Najwyższy ten sam obrazek widzi zupełnie inaczej niż Sąd Apelacyjny. Jak to jest możliwe, żeby ten sam obrazek obie instancje oceniły zupełnie inaczej? W polskim systemie prawa brakuje stabilności orzecznictwa. Wszyscy widzimy to samo. A polskie sądy nie – podkreślił mecenas.

— Wszyscy widzimy to samo, a jednak sądy wydają różne wyroki. To jest smutne. Chciałbym się dowiedzieć w której sprawie kradzieży Sąd Najwyższy dopuścił obecność psychologa? Jest to pierwszy przypadek w historii sądownictwa. To nie biegły ma ocenić jakie myśli biegły w głowie. To ocenia sędzia. Ja się z czymś takim spotykam po raz pierwszy. Po co po raz pierwszy sięgnięto po takie środki? To rzucenie koła ratunkowego sędziemu. Na podstawie czego sędzia wie, że oskarżony był roztargniony? – pytał retorycznie radca prawny.

Meczą Cię doładowania telefonu na kartę, ale nie chcesz wiązać się długim abonamentem? Rezygnuj, kiedy chcesz w elastycznym abonamencie NO LIMIT + 10 GB netu za 19,90 zł/mies.

— Oceńmy na podstawie obrazka to co widzimy. Mamy obrazek – dodał.

“Nie można uzasadniać każdej bzdury”

— Mówimy o sędziach najwyższych lotów. Mówimy o Sądzie Najwyższym i Sądzie Apelacyjnym. To są najlepsi z najlepszych. I oni widzą co innego na tym samym obrazku? To jest jakiś absurd – grzmiał gość programu.

— Mi się aż nie chce wierzyć, że szóstka wykwalifikowanych sędziów dzieli się na pół i każda trójka widzi co innego – stwierdził.

— Niezawisłość nie polega na tym, żeby każdy sędzia inaczej interpretował sprawę. Nie można uzasadniać każdej bzdury. Niezawisłość sędziowska to wolność od nacisków politycznych – zaznaczył Tomczyński.

Zwykły obywatel zastanawia się: “A czy ja, jeśli wezmę z roztargnienia 50 zł z lady sklepowej to będę uniewinniony?” Przez tą sytuację teraz w każdy jednym postępowaniu karnym będzie wniosek o powołanie dodatkowego biegłego. To nie psycholog jest od tego, żeby ocenić czy sprawca popełnił przestępstwo – zakończył.

Źródło: Telewizja Republika

Treść artykułu powoduje u mnie:
  • 25%

  • 0%

  • 0%

  • 25%

  • 0%

  • 50%

KONIEC SYSTEMU (ODC.68/2) – SURMACZ: Z POLSKI ZA RZĄDÓW PO WYPROWADZONO PONAD 20 MLD EURO

Zaloguj się i dodaj swój komentarz

…………………………………………….. BALLADA O SĄDZIE NAJWYŻSZYM …………………………………………….. Do nas, łotry, do „Iustitii”, —- razem na sędziowski sejm,—- Guy’e, szuje i oprychy, hej —- Rzućcie togi w kącie,—- bracia urwipołcie,—- Ty Gersdorfa drogie wina lej ! — My sowieckie ptaszki,—- Bracia złodziejaszki,—- Cała ta kurewska brać — Pędziwiatry franty, brukowe amanty —- Nuże, qrva wasza mać. !!!!

Po wczorajszej szopce za uwarzyłem że też mnie łapie roztargnienie

To jest po prostu banda złoczyńców. Trzeba zrobić tak jak komuniści: przyspieszone kursy dla orzekających a to tałatajstwo przepędzić na cztery wiatry.

News-y dla plebsu ! *Sedzia

Dużo by pisać o tym skandalicznym wyroku nadzwyczajnej kasty. A ja powiem króciutko : Kurwa kurwie łba nie urwie….

Każdy, nawet najbardziej tępy psycholog (jeśli nie będzie przekupiony) powie bez zastanawiania się, że jeśli ktoś ma portfel i trzyma pieniądze w portfelu i tym portfelem posługuje się na co dzień, to zawsze płacąc wyciąga portfel i KAŻDE pieniądze chowa do portfela – to odruch bezwarunkowy. Tutaj sędzia wyciąga pieniądze z portfela, żeby zapłacić, i trzymając ten portfel w ręku, chowa pieniądze do kieszeni! Bardzo chciałbym poznać psychologa, który wyjaśni ten fenomen – zastrzegam, na pewno nie ma to związku z roztargnieniem, bo teoria (i praktyka) odruchu wyuczonego i bezwarunkowego zupełnie temu zaprzeczają. Chyba, że ktoś robi coś z premedytacją, wówczas teoria odruchów nie ma zastosowania…

Perfidni w fałszowaniu prawdy. Takie ścierwa w Sadzie Najwyższym? Do wora i do jeziora – jak mawiał Mirosław Wałęka.

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ