Śliwińska: SĘDZIA ZAROBIONY

Tak, zgadzam się z opinią, że to minister Ziobro jest winien sytuacji, gdzie pan sędzia Topyła zgarnia z lady banknot 50 zł., który położyła stojąca obok starsza kobieta.

Bo kto odpowiada za ten stan rzeczy, że sędziowie są tak zapracowani? Że mają tyle spraw do rozpatrzenia, nie śpią po nocach, wyrabiają 300% normy, niczym stachanowcy? Kto jak nie Ziobro sprawia, że w efekcie są roztargnieni, zdenerwowani, rozkojarzeni? Ktoś mógłby powiedzieć – zaraz, zaraz, ale ja bystrzaka widzę na filmie z monitoringu…zgarnął banknot, nim ktokolwiek się obejrzał!

Zerknął w lewo, łypnął w prawo, dyskretnie acz badawczo, banknot wylądował w kieszeni pana sędziego. Jednak Sąd Najwyższy, instancja stojąca na straży prawa i praworządności doszedł do wniosku, że należy obwinionego uniewinnić. Z dopuszczonej opinii biegłego wynika, że obwiniony jest osobą odpowiedzialną, której zależy na opinii otoczenia, nieskłonną do ryzyka, introwertyczną, natomiast charakteryzującą się dużym stopniem roztargnienia. Tak powiedziała w uzasadnieniu wtorkowego orzeczenia sprawozdawca sprawy sędzia SN Agnieszka Piotrowska.

To uzasadnienie wystarcza, aby wskazać winnego, iż banknot trafił tam, gdzie trafił i na pewno nie jest nim sędzia Topyła, człowiek o nieposzlakowanej opinii. Podtrzymuję swoją opinię co do winy ministra Ziobry. Cóż zatem? Rząd pod sąd! Niezawisły,sprawiedliwy,Najwyższy Sąd!

autor: Krystyna Śliwińska

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ