Skandaliczne słowa Komorowskiego w “GW” o Brygadzie Świętokrzyskiej: Jej żołnierze nie zasługują na pomnik wzorca patriotyzmu

Bronisław Komorowski postanowił dołączyć się do nagonki na Brygadę Świętokrzyską NSZ. Były prezydent w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”, która niejednokrotnie próbowała dezawuować Brygadę, powtarza kłamstwa o kolaboracji organizacji podziemia z Niemcami.

Coraz częściej widzimy próby włączenia kult jednostek podziemia, z którymi kojarzą się rzeczy jednoznacznie złe, dotyczy to np. Brygady Świętokrzyskiej NSZ. Do tej pory w tradycji AK była ta jednostka oskarżana nie tylko o łamanie decyzji Polskiego Państwa Podziemnego, ale także o bratobójcze zbrodnie, a przede wszystkim o kolaborację z Niemcami. Żołnierze Brygady nie zasługują wyłącznie na potępienie, ale też nie na pomnik wzorca polskiego patriotyzmu walki. Ten wzorzec to przede wszystkim armia Podziemnego Państwa Polskiego, czyli AK

—mówi w rozmowie z red. Pawłem Wrońskim Komorowski.

Zdaniem byłego prezydenta obecna władza próbuje dzielić Polaków używają do tego historii.

Niestety dla niektórych jedyną formą uprawiania jedyną formą uprawiania polityki jest dzielenie ludzi właśnie za pomocą historii. Przy czym zawsze ci politycy utożsamiają się z tymi najbardziej niezłomnymi i kryształowymi. A gdy prawdziwa historia bohatera nie przystaje do ich wyobrażeń, próbują zmienić historię—stwierdza w „Wyborczej” polityk.

Szkoda, że były prezydent, który jest zresztą historykiem włącza się w nagonkę na formację, która walczyła zarówno z Niemcami jak i podziemiem komunistycznym.

Przypomnijmy więc, że Brygada Świętokrzyska powstała 11 sierpnia 1944 r. na Kielecczyźnie pod dowództwem kpt. Antoniego Dąbrowskiego-Szackiego „Bohuna”.Była to największa formacja zbrojna Narodowych Sił Zbrojnych; walczyła zarówno z Niemcami, jak i podziemiem komunistycznym.

Od początku swej działalności na Kielecczyźnie Brygada organizowała ataki na niemieckie posterunki; rozbrajała niewielkie oddziały żandarmerii oraz Wehrmachtu. Do jednego z największych starć z siłami niemieckimi doszło 20 września pod Cacowem.

Głównym celem istnienia Brygady było jednak zbrojne zwalczanie podziemia komunistycznego, uzależnionego od Związku Sowieckiego. Dokonywała ona napadów na partyzantów Armii Ludowej oraz Batalionów Chłopskich, likwidowała lokalne struktury PPR. Do największych antykomunistycznych akcji bojowych Brygady należały m.in. atak na Brygadę AL „Świt” w sierpniu 1944 r., rozbicie pod Rząbcem zgrupowania AL pod dowództwem Tadeusza Grochala „Tadka Białego” – we wrześniu 1944 r.; oraz zorganizowany trzy miesiące później napad na grupę sowiecką z oddziału NKWD„Awangarda”, którym dowodził Wasyl Tichonin „Wasyl”.

wpolityce.pl/”Gazeta Wyborcza”

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ