Wspominamy bohaterów: „Łupaszko”, cz. 2 – jeden z najwybitniejszych dowódców polskiego podziemia niepodległościowego

fot. zdjęcie ilustracyjne / ze zbiorów Czesława Czaplickiego

Zygmunt Szendzielarz (ps. „Łupaszko”) był jednym z najwybitniejszych dowódców polskiego podziemia niepodległościowego. Żołnierz wojny obronnej 1939 roku, dowódca legendarnej 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej, uczestnik powstania antykomunistycznego. Po bestialskim śledztwie został skazany na śmierć i zamordowany.

Na wiosnę 1944 roku oddziały AK (w tym 5. Brygada) zostały skoncentrowane w ramach większego zgrupowania. Armia Krajowa szykowała się do akcji „Burza”. Tymczasem w dniu 23 czerwca brygada pod dowództwem „Łupaszki” zdobyła litewską wieś Dubinki i po walce z tamtejszą policją zlikwidowała dwudziestu kilku cywili, także kobiety i dzieci (dokładna liczba ofiar nie jest znana).

Ta budząca kontrowersje akcja była odwetem na Litwinach, którzy trzy dni wcześniej spacyfikowali wieś Glinciszki, mordując 39 zamieszkałych tam Polaków. Litewscy policjanci, którzy popełnili tę zbrodnię, mieszkali właśnie w Dubinkach. Nie jest jasne, czy Szendzielarz podjął decyzję na własną rękę, czy też była to część szerszej operacji, wymierzonej w nieprzychylnych Polakom Litwinów.

Armia Krajowa rozpoczęła operację „Ostra Brama”, która miała na celu opanowanie Wilna i zorganizowanie tam władz polskich, by przyjąć wkraczającą Armię Czerwoną w charakterze gospodarzy. „Łupaszko” – wtedy już w stopniu rotmistrza – podjął jednak decyzję, że jego brygada nie będzie uczestniczyć w tej akcji. Domyślał się, że Sowieci krwawo rozprawią się z polskim podziemiem. Swoim podkomendnym wyjaśnił:

Niech mnie historia osądzi, ale nie chcę, żeby kiedykolwiek nasi żołnierze byli wieszani na murach i bramach Wilna.

Wnet okazało się, że Szendzielarz miał rację. Po opanowaniu Wilna Sowieci pojmali dowództwo okręgu AK, a żołnierzy rozbroili i wzięli do niewoli. Ci, którzy nie złożyli broni, musieli stoczyć nierówny bój z Armią Czerwoną i NKWD, zakończony rozbiciem Polaków.

Oficjalnie zmieniono nazwę na „Brygadę Warszawską”, a „Łupaszko” zmienił pseudonim na „Żelazny” – miało to na celu zmylenie Sowietów. Oddział ruszył w kierunku Grodna. W Puszczy Grodzieńskiej brygadę otoczyły siły sowieckie. Szendzielarz rozwiązał oddział i nakazał mniejszym grupom przebijanie się na zachód. Był koniec lipca 1944 roku.

Artykuł powstał dzięki pomocy Gminy Wrocław

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ