Wspominamy bohaterów: Żubryd – partyzant z ziemi sanockiej, cz. 1

fot. zdjęcie ilustracyjne / ze zbiorów Czesława Czaplickiego

Antoni Żubryd (ps. „Zuch”) był postacią bez wątpienia barwną, a niektóre jego działania mogą wydawać się z dzisiejszego punktu widzenia kontrowersyjne. Żołnierz Wojska Polskiego, uczestnik wojny obronnej, w czasie okupacji niemieckiej uwikłał się we współpracę z NKWD. Więziony przez Niemców, po wkroczeniu Armii Czerwonej został funkcjonariuszem Urzędu Bezpieczeństwa. Po ucieczce do lasu stanął na czele licznego oddziału partyzanckiego, który walczył na terenie ziemi sanockiej przez ponad rok. Zdradziecko zamordowany przez jednego ze swoich podwładnych.

Urodził się w Sanoku w 1918 roku jako nieślubne dziecko. Wychowany był przez ciotkę i jej męża nazwiskiem Żubryd, którego nazwisko przybrał późniejszy „Zuch”. Po ukończeniu szkoły postanowił zostać żołnierzem. W 1936 roku jako świeżo upieczony absolwent szkoły podoficerskiej rozpoczął służbę w pułku piechoty we Lwowie.

Po agresji Niemiec na Polskę wziął udział w walkach o Warszawę. Za okazane męstwo otrzymał Krzyż Walecznych i awans na sierżanta. Dostał się do niewoli, ale został z niej wnet zwolniony. Po powrocie do Sanoka zaangażował się w działalność konspiracyjną w ZWZ. Jesienią 1940 roku poślubił Janinę Praczyńską.

W tym czasie Żubryd wplątał się w niebezpieczne związki z NKWD. Przez jakiś czas współpracował z Sowietami (posługiwał się pseudonimem „Orłowski”), gdy jednak tego odmówił, został pojmany i wraz z żoną miał być zesłany na Syberię. Nie doszło do tego, Żubrydów uwolnili… Niemcy, którzy zaatakowali ZSRS. Szybko jednak wpadli na trop powiązań z NKWD i ponownie aresztowali małżeństwo. Po trwającym dwa lata śledztwie Żubryd otrzymał wyrok śmierci za zdradę.

W trakcie transportu na miejsce stracenia skazańcy zaatakowali swoich oprawców. Wywiązała się walka, a Żubrydowi udało się uciec. Tułał się po okolicy do 1944 roku, ukrywając m.in. w leśniczówce. Gdy ziemia sanocka została opanowana przez Armię Czerwoną, ujawnił się i zadeklarował chęć współpracy z Urzędem Bezpieczeństwa, gdzie został przyjęty w lutym 1945 roku. Był oficerem śledczym, przesłuchując volksdeutschów, agentów gestapo i Ukraińców z UPA. Prawdopodobnie chodziło o prowadzenie podwójnej gry i infiltrowanie powstającego aparatu państwowego przez ludzi związanych z podziemiem niepodległościowym.

Już w czerwcu został zdemaskowany – uciekł, przy okazji uwalniając dwóch więźniów politycznych. W odwecie UB aresztowało teściową i syna Żubrydów Janusza, wówczas czteroletniego. Antoni porozumiał się z aktywnymi ciągle członkami Armii Krajowej i przedstawił plan zabicia szefa bezpieki sanockiej Tadeusza Sieradzkiego. Pomysł otrzymał zielone światło; w dniu 15 czerwca Żubryd zastrzelił Sieradzkiego koło wejścia do siedziby UB. Wraz z kilkoma podkomendnymi zaszył się w lesie i rozpoczął formowanie oddziału partyzanckiego.

Artykuł powstał dzięki pomocy Gminy Wrocław

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ