Czy leci z nami pilot? Scheuring Wielgus o Kaczyńskim – Zobaczyłam starszego, przestraszonego pana, któremu drży każdy mięsień twarzy

fot. twitter.com
Joanna Scheuring-Wielgus udzieliła wywiad dla ,,Wysokich obcasów” w którym oceniła Jarosława Kaczyńskiego mówiąc, że nie słucha ludzi w przeciwieństwie do Nowoczesnej. Jej wypowiedź wygląda na kolejną desperacką próbę utrzymania na powierzchni jej partii, która z każdym sondażem notuje coraz gorsze wyniki. Wygląda na to, ze Nowoczesna ,,słucha” ludzi, ale ludzie chyba niekoniecznie chcą słuchać ich.

Posłanka Nowoczesnej stwierdziła, że to ona i jej partia słuchają tego co mówią ludzie, czego nie można jej zdaniem powiedzieć o Jarosławie Kaczyńskim.  – Czy on jest w ogóle dostępny dla wyborców? Albo odgradza się od ludzi barierkami i kordonem policji, albo wychodzi i wchodzi do Sejmu bocznym wejściem. Dostać się do niego nie sposób, bo na sali sejmowej chroni go kordon pretorian –  

W wywiadzie chwaliła się, że udało się jej dostać do prezesa Kaczyńskiego i spojrzeć mu w oczy. Powiedziała, że wręczyła mu konstytucje dodając, że z jej lektury będzie miał więcej pożytku niż z czytania kolejnej książki o samym sobie – Zobaczyłam starszego, przestraszonego pana, któremu drży każdy mięsień twarzy. Jego mit upadł. Nie mam potrzeby już go więcej spotykać.

Powiedziała także – Wielu posłów PiS-u bezrozumnie wykonuje wolę jednego człowieka. Zero myślenia, tylko wzrok wbity w posła dyżurnego, który mówi przed głosowaniem: PiS, uwaga, ręce do góry, teraz! (…) Jestem twardzielką, ale niektóre posłanki płaczą, kiedy w efekcie tej rozbuchanej przez PiS nienawiści czytają w internecie, że takim jak one to trzeba kwas na twarz. Albo że warto zainteresować się ich rodziną.

Podkreśliła, że jej partia popełniła dużo błędów wizerunków i strategicznych. – Nie potrafiliśmy obronić wyjazdu Ryszarda do Portugalii. (…) Drugim błędem, i to ogromnym, była zmiana władz partii po zaledwie dwóch latach jej funkcjonowania. W efekcie do Ryszarda przylgnęła łatka, która jest jakimś bezzasadnym nieporozumieniem.

Na pytanie czy jej partia jest w stanie wygrać PiS odpowiedziała – Coś mi mówi, że nadchodzi czas dużych zmian. Czytam Patti Smith i jestem w punkowym nastroju.

 Źródło: WysokieObcasy/ telewizjarepublika.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ