Lewandowski atakuje prof. Krasnodębskiego: „Wybrano Polaka wedle powiedzenia – zamienił stryjek siekierkę na kijek”

fot. youtube.com

Polska pisze czarną kartę dziejów Parlamentu Europejskiego. Jesteśmy pierwszym krajem, z którego wywodzi się wiceprzewodniczący odwołany za zachowanie niegodne wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego. To, że uznano pewne reguły gry, że powołano w to miejsce Polaka, to żaden powód do dumy— oskarżał w „Faktach po Faktach” (TVN24) europoseł PO Janusz Lewandowski.

Polityk Platformy, tłumacząc sprzeciw jego formacji wobec kandydatury prof. Zdzisława Krasnodębskiego na stanowisko wiceprzewodniczącego PE, skupił się wyłącznie na atakowaniu.

Wybrano Polaka wedle takiego powiedzenia: zamienił stryjek siekierkę na kijek

— stwierdził.

Lewandowskiemu przeszkadza to, że prof. Krasnodębski ośmielił się skrytykować Donalda Tuska i Unię Europejską.

Rzeczywiście, gdyby to był kandydat, który chce budować Europę, to faktycznie Polak za Polaka, to byłoby bardzo miłą zamianą

— powiedział.

I co wydaje się wyjątkowo kuriozalne, Lewandowski wyrzucał z siebie lamentacje nad losem Polski w Unii Europejskiej. Ale ani razu nie wspomniał o tym, że wielokrotnie – swoimi wypowiedziami, przemówieniami w debacie, czy przede wszystkim głosowaniami – przykładał rękę do nagonki na Polskę…

To jest kolejny powód wstydu za rządzących. Polska jest tu niechlubnym pionierem. Polska nie jest krajem praworządnym. Polska Kaczyńskiego nie zostałaby przyjęta do Unii Europejskiej

— zarzucał europoseł PO

Żadna delegacja narodowa nie stawała wobec problemu głosowania na uruchomienie procedury, która stwierdza prawdę. Polska jest coraz dalej od zasad i wartości Unii Europejskiej— ciągnął dalej w tym samym tonie.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ