Rzymkowski o wyborze sędziów do KRS: Opozycja prowadzi awanturę dla zasady – protestujemy na złość PiSowi

PO czy Nowoczesna dysponują aparatem partyjnym, który mógł zebrać 2 tysiące podpisów i zgłosić kandydatów na sędziów. Mogli zgłosić pana sędziego Żurka, mogli zgłosić innych kandydatów. Zrezygnowali z tego

— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Tomasz Rzymkowski, poseł Kukiz‘15.

wPolityce.pl: Sejm we wtorek Sejm wybierze członków Krajowej Rady Sądownictwa?

Tomasz Rzymkowski: Bardzo bym chciał, żeby ten organ konstytucyjny państwa został obsadzony. Nie ma innego wyjścia. Dzisiaj przez cały dzień słychać jazgot ze strony opozycji, PO, Nowoczesnej, mniejszy ze strony PSL o to, że PiS i Kukiz ‘15 dewastują wymiar sprawiedliwości powołując sędziów. Pojawia się pytanie, jaka alternatywę proponują Ci Państwo? Obowiązuje ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa. Za chwilę kończy się kadencja zdecydowanej większości sędziów KRS i ten organ z mocy prawa przestaje funkcjonować, ponieważ nie będzie miał ponad połowy konstytucyjnego składu członków. I co wówczas należy zrobić? Zachowanie opozycji to pokaz braku troski o państwo. Rozumiem krytykę opozycji, sam krytykowałem ustawę o KRS podczas prac nad nią.

Pamiętam.

Ale ustawa obowiązuje. Nikt nie jest jednoosobowym Trybunałem Konstytucyjnym, żeby decydował, czy dane prawo jest konstytucyjne, czy nie. Porządek prawny jest nam znany. Jako legalista mam świadomość, że ustawa o KRS obowiązuje. Zgłosiliśmy, a w zasadzie poparliśmy sześciu spośród osiemnastu zgłoszonych kandydatów z myślą, żeby ten wybór był maksymalnie szeroki.

Co tak naprawdę daje opozycji to, że nie zgłosiła kandydatów do KRS?

Pretekst do kolejnej awantury. Już w poniedziałek na posiedzeniu sejmowej komisji praworządności i praw człowieka odbędzie się awantura. To musi się tak skończyć. W ciągu dnia opozycja organizowała konferencje prasowe.

W mediach temat się słabo przebijał.

Pokazuje to podejście Polaków do sprawy. Polacy bardziej interesują się ustawą o prawie łowieckim, które za chwilę może spowodować totalny paraliż myśliwych i rolników. Skład personalny KRS, której większość społeczeństwa z niczym nie kojarzy, nie ma większego znaczenia. Opozycja prowadzi awanturę dla zasady – protestujemy na złość PiSowi. Mogli zgłosić kandydatów, mogli ich poprzeć. PO czy Nowoczesna dysponują aparatem partyjnym, który mógł zebrać 2 tysiące podpisów i zgłosić kandydatów na sędziów. Mogli zgłosić pana sędziego Żurka, mogli zgłosić innych kandydatów. Zrezygnowali z tego.

Może wierzą, że ustawa o KRS nagle przestanie obowiązywać?

Może uważają, że można ten proces w jakikolwiek sposób zatrzymać? Przecież nic się nie zmieni. Mają świadomość, że proces nie jest do zatrzymania, ale opozycja z tego procesu na własne życzenie się ruguje. My nie mamy w tym żadnego interesu, żeby bojkotować wybór sędziów KRS, mamy wyłącznie na myśli interes Polski. Obstrukcja przy wyborze nikomu nie służy. To jest bezalternatywna rzeczywistość. Jeżeli nie dokonamy wyboru jutro, dokonamy go za tydzień lub za dwa tygodnie.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ