Były minister w rządzie Tuska musi się gęsto tłumaczyć Zobacz o co chodzi!

Grabarczyk PO.jpg

 

Były minister infrastruktury i sprawiedliwości z czasów rządów PO-PSL Cezary Grabarczyk powiedział, że postawienie mu zarzutów nielegalnego zdobycia pozwolenia na broń palną to działania mające na celu “zastraszyć opozycję”.

Przypominamy: Cezary Grabarczyk, były minister infrastruktury i sprawiedliwości z czasów rządów PO-PSL usłyszał zarzuty nielegalnego zdobycia pozwolenia na broń. Zarzut dotyczy poświadczania nieprawdy w trakcie postępowania o wydanie pozwolenia na posiadanie broni palnej. Grabarczyk jako podejrzany został przesłuchany.

– Sprawa, w związku z którą byłem dziś w Katowicach, została już zbadana przez niezależną prokuraturę w 2015 roku. Zakończyła się umorzeniem. Dziś prokuraturą kieruje zawodowy polityk i stawiane zarzuty mają zastraszyć opozycję. Ale opozycja zastraszyć się nie da, a dobrego imienia będę bronił w sądzie – powiedział Cezary Grabarczyk podczas konferencji prasowej w Łodzi.

– Opis tych zdarzeń będę przedstawiał przed sądem. Tego wymaga skuteczność przyjętej linii obrony – podkreślił były minister infrastruktury i sprawiedliwości z czasów rządów PO-PSL.

Źródło: niezalezna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ