Prokuratura bada dokumenty spalarni w Miliczu. Sama spalarnia nie udziela informacji

    spalarnia, print skrn

    Prokuratura Rejonowa w Środzie Śląskiej prowadzi śledztwo w sprawie spalarni w Miliczu. To jest jedna sprawa ale śledczy badają kilka wątków. Chodzi o pozwolenia na wytwarzanie odpadów niebezpiecznych i eksploatacji spalarni, wydaną przez Cezarego Przybylskiego Marszałka Województwa Dolnośląskiego przed trzema laty. Prokuratura będzie badała również skargę kasacyjną ECO-ABC od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu.

    Spalarnia została rozbudowana nieprawnie, naruszając przy tym warunki określone w miejscowym palnie zagospodarowania terenu, co potwierdził już NSA. Mieszkańcy  a zwłaszcza najbliżsi sąsiedzi spalarni protestowali, zarówno przed powstaniem spalarni jak i w czasie jej rozbudowy. Mówili wówczas, że “według przeprowadzonych analiz zakład w Miliczu przekracza normy, wsadu i dobowe”. Równo rok temu, zorganizowali kolejne protesty, bowiem “zakład zwiększył moc dzięki samowolnej przeróbce instalacji termicznej”. Próbowaliśmy dowiedzieć się u źródła, czy protest jest uzasadniony, czy zakład posiada własne laboratorium, które sprawdza zgodność polskich norm z parametrami, które emituje ECO-ABC w Miliczu. Nam nie udzilono odpowiedzi, teraz pytają śledczy.

    Jerzy Duplaga Zastępca Prokuratora Regionalnego we Wrocławiu zawiadamia Posła Piotra Babiarza o zgromadzonych materiałach dowodowych i toku zgłoszonej sprawy związanej z działalnością spalarni w Miliczu. Nieprawidłowości dotyczą jej rozbudowy – instalacji termicznej do unieszkodliwiania odpadów medycznych i weterynaryjnych, znajdującej się w Miliczu przy ul. Grzybowej.

    Zostało przeprowadzone badanie aktowe postępowania o sygn. akt PR 1 DS. 44.2017.Sp.(c), prowadzonego przeciwko Janowi W. podejrzanemu o czyn z art. 90 ustawy Prawo budowlane i art. 188 kk w zw. a rt. 11 par 2 kk oraz o czyn z art. 188 par 1 i par 3 kk, w aspekcie oceny kompletności zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, sprawności postępowania, jego kierunków, poziomu realizowanych czynności oraz trafności podjętej decyzji, a także celem odniesienia się do wszystkich uwag podniesionych w przekazanym piśmie interwencyjnym Pana Posła, z uwzględnieniem treści załączonych dokumentów.

    Prokuratura potwierdza, że zostały podjęte działania na gruncie prawa administracyjnego, bada również czy istnieją podstawy prawne do zaskarżenia w trybie nadzwyczajnym ostatecznej decyzji Marszałka Cezarego Przybylskiego z dnia 12 listopada 2014 roku o udzieleniu Spółce ACO-ABC z/s w Bełchatowie pozwolenia na wytwarzanie odpadów niebezpiecznych i innych w związku z eksploatacją spalarni położonej w Miliczu.

    ECO-ABC milczy od wielu miesięcy. Pierwszy raz próbowaliśmy porozmawiać w połowie marca, mówią dziennikarze wdolnymslasku.com ale nikt nie chciał nam udzielić informacji.

    Kolejne próby były również nieskuteczne, dlatego 22 i 29 marca 2017 roku wysłaliśmy zapytania drogą elektroniczną. Nikt nie odpowiedział nam ani piesemnie, ani telefonicznie.

    PODZIEL SIĘ

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ