Doda wróciła do Kościoła: Ponownie odnalazłam Boga i odzyskałam spokój ducha

Radosław Drożdżewski (Zwiadowca21), CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

Słynna piosenkarka Dorota Rabczewska „Doda” nawróciła się – informuje „Super Ekspress”. Sama Doda przyznała, że trochę to trwało, ale znów czuje w sobie spokój ducha.

Jak informuje gazeta, piosenkarka już kilka razy próbowała wrócić do Kościoła.

Pochodzę z wierzącej rodziny i tak zostałam wychowana. Kiedy miałam przebłyski, żeby spróbować znowu się otworzyć i na przykład zaśpiewać kolędę w moim kościele, to nie pozwolono mi. Odsunięto mnie od wiary na wiele lat

— przyznała Rabczewska w rozmowie z „Super Expressem”.

Dodała, że po związku z Nergalem, który słynie z nienawiści do chrześcijaństwa, w jej życiu zaczęli pojawiać się ludzie, którzy dawali jej wiele oparcia i bezinteresownej opieki. Jedną z takich osób jest Emil Stępień, jej partner biznesowy i przyjaciel.

Na początku zaciągnął mnie raz na jakiś czas do kościoła. Teraz to nasz niedzielny rytuał. Trochę to trwało, ale znów czuję w sobie pokój ducha. To nic złego przyznać się, że życie nam go zabrało, bo sztuką jest go na nowo odzyskać. Mam dzięki temu ogromną pogodę ducha, spokój i bezpieczeństwo. I chęć tworzenia, dlatego płyta w tym roku

— zapowiedziała Doda.

O decyzję piosenkarki zapytany został spowiednik gwiazd ks. Janusz Koplewski. Przyznał, że jest bardzo wzruszony i niezwykle dumny, ponieważ modlił się za nią.

Coś pięknego! Ona jest fantastyczną kobietą, piękną, zdolną, teraz zagrała w filmie. Jej nawrócenie to jest coś pięknego. Teraz podziękuję panu Bogu, że zbłąkana owieczka nawróciła się

— podkreślił duchowny w rozmowie z „Super Expressem”.

wpolityce.pl /se.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ