Środki UE powiązane z praworządnością? Minister Kwieciński: Nie tylko my jako Polska, ale wiele innych krajów sprzeciwia się temu

ue.jpeg

Chcemy przyspieszyć realizację budownictwa mieszkaniowego w Polsce przede, wszystkim po to, żeby osobom mniej zamożnym, ale szczególnie młodym, było łatwiej mieszkać

— powiedział w programie „Gość Wiadomości” (TVP INFO) Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju.

Minister podkreślił, że specustawa mieszkaniowa została przygotowana w rekordowym tempie.

Ta ustawa ułatwi realizację budownictwa mieszkaniowego wszystkim podmiotom – publicznym, jak i prywatnym. (…) Ma ona na celu drastyczne skrócenie procesu uzyskiwania wszelakiego rodzaju zgód, pozwoleń

— mówił.

Chcemy również zapewnić łatwiejszy dostęp do gruntów pod budownictwo mieszkaniowe. Pewnie nie wszyscy wiemy, ale 42 proc. gruntów leżących w granicach naszych miast, to są grunty rolne

— dodał.

Jerzy Kwieciński zaznaczył, że rząd swoimi działaniami zamierza doprowadzić do tego, aby do końce przyszłego roku uruchomić budowę 100 tys. mieszkań.

Chcielibyśmy do końca przyszłego roku uruchomić budowę 100 tys. mieszkań. Wydaje nam się, że mamy ku temu szanse. (…) Ta specustawa mieszkaniowa jest nam niezbędna do tego

— powiedział.

Minister Kwieciński odniósł się także do nowej perspektywy finansowej UE.

Wiemy na pewno, że ta perspektywa finansowa nie będzie tak hojna dla Polski jak była na lata 2014-2020, ale to było wiadome

— mówił. Zaznaczył, że na ten fakt nałożyły się też nowe czynniki, jak Brexit. A także fakt, że Polska jest coraz bogatsza.

Tu się kłania bezwzględna arytmetyka. Polska się rozwija, bogacimy się. Te pieniądze są wyliczane w zależności od zamożności regionów, a już trzy nasze regiony opuszczają tę grupę tych regionów biedniejszych

— podkreślił. Dodał jednak, że nie ma powodów do paniki.

Proszę się nie martwić. Te najważniejsze polityki, z których korzystaliśmy i będziemy korzystać, czyli polityka spójności oraz polityka rolna, na pewno będą miały swój znaczący wymiar w kolejnej perspektywie finansowej

— mówił. Odniósł się też do pomysłów, aby powiązać przyznawanie funduszy unijnych z przestrzeganiem praworządności.

Nie ma twardych podstaw traktatowych dla takiego rozwiązania. Poza tym regulacje unijne na tę perspektywę nic o tym nie mówią. (…) My w tym dyskursie bardzo intensywnie uczestniczymy. Nie tylko my jako Polska, ale wiele innych krajów sprzeciwia się takiemu powiązaniu, bo tego rodzaju powiązanie byłoby dotkliwe w ogóle dla funkcjonowania UE. Top byłby niebezpieczny precedens na przyszłość dla całej UE

— zaznaczył.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ