Thun zachwycona antypolską rezolucją PE?! “Jest dokładnie za tym, czego żądamy w Polsce, czyli przestrzegania prawa”


Jeżeli rząd Polski nie wycofa się z uzależniania sądów od partii i niszczenia trójpodziału władzy, to jesteśmy poza systemem nerwowym wspólnych standardów sądownictwa i to jest dla Polski sytuacja dramatyczna

— straszyła w rozmowie z portalem interia.pl Róża Maria Barbara Gräfin von Thun und Hohenstein, europoseł PO.

Róża Thun wylewała też krokodyle łzy w związku z zachowaniem sędzi irlandzkiego Sądu Najwyższego, która zwróciła się do Trybunału Sprawiedliwości UE z pytaniem, czy może odesłać do Polski podejrzanego m.in. o handel narkotykami Artura C., ponieważ w naszym kraju rzekomo łamana jest praworządność i może dojść do niesprawiedliwego wyroku.

 

Sam fakt, że się analizuje to, czy można w ogóle respektować wyroki polskiego sądu, już jest czymś niezwykle niebezpiecznym i zapala się czerwone światło

— mówiła Thun, rzekomo przejmując się tą sytuacją.

Jej dalsze wypowiedzi są szokujące. Okazuje się, że dla europoseł, mającą reprezentować Polskę na forum UE nie ma znaczenia, czy Polska zostanie ukarana na podstawie artykułu 7 traktatu o UE. A wręcz uważa za wskazane, aby tak się stało.

KE rozpoczęła tę procedurę pierwszy raz, ale chodzi o to, by KE potrafiła w ogóle wyraźnie reagować w sytuacjach, w których jakiś kraj członkowski nie przestrzega prawa i łamie niezawisłość sądów. Nie uważajmy, że cały czas chodzi wyłącznie o Polskę

— mówiła.

Ta rezolucja jest dokładnie za tym, czego żądamy w Polsce, czyli przestrzegania prawa. (…) Jeżeli mamy tam przedstawicieli kraju, który łamie prawo, to w jaki sposób inne państwa mają zaakceptować to, by kraj, który sam łamie prawo, stanowił je też dla nich

— dodała.

To już nie pierwsza skandaliczna wypowiedź Róży Thun. Można tylko mieć nadzieje, że Polacy będą pamiętać o jej wypowiedziach przy okazji kolejnych eurowyborów.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ