Wrona: Jeśli potwierdzi się, że prokurator nie czytał akt to jest to działalność kryminalna

fot. youtube.com

– Prokuratura nie jest od stwierdzania, czy ktoś jest winien, czy nie. Na chwilę obecną pan Tomasz Komeda jest warunkowo zwolniony, jest winien. Poczekajmy na ostateczne rozstrzygnięcie. Póki co jest formalnie winien. Rozumiem ułomność systemu sędziowskiego, ułomność prokuratury, nawet działania podjęte świadomie, że manipulowano dowodami. Jednak został prawomocnie skazany, taka jest nasza cywilizacja, o tym musi zadecydować sąd. Poczekajmy – ocenił w rozmowie z Adrianem Stankowskim Jacek Wrona były oficer CBŚ.

– Jeśli sąd stwierdzi, że jest niewinny, to będziemy dywagować nad innymi sprawami. Wszystko zmierza do tego kierunku, że prokurator wycofuje się ze swoich oskarżeń. To ułomność pewnych czynności – dodaje nasz gość.

Jednak czy nie jest czymś zadziwiającym, że Komeda przesiedział 18 lat w więzieniu? – Zdarzają się nawet takie błędy, to nadzwyczajne sytuacje. Proszę zobaczyć to nie była tylko jedna instancja. Zajmowali się tym zawodowi sędziowie. Na razie dywagujemy. Gdy będzie wyrok to trzeba ocenić po czyjej stronie są błędy. Jeśli potwierdzi się, że prokurator nie czytał akt to jest to działalność kryminalna – odpowiada Wrona.

W tej sytuacji pojawił się dokument w którym oskarżony przyznaje się do winy. – Widziałem wpisy osób, które przyznawały się do ukrzyżowania Chrystusa. Ludzie składają zeznania w różnych stanach. Niezwykle ważną rzeczą jest działanie prokuratury, a fundamentalną decyzję podejmuje zawsze sąd. To na sędziach wisi odpowiedzialność. To on wydaje wyrok i ma możliwości działania ofensywnych, może podejmować wszelkie czynności do ustalenia stanu faktycznego. Sąd ma pełną inicjatywę dowodową – zaznacza Jacek Wrona.

Jak to się stało, że oskarżony został skazany i to nie przez jeden sąd? – Tu była wieloinstancyjność, to są zawodowcy, trudno podejrzewać, że jeden człowiek trafił na 12 ludzi, którzy nie orientują się na prawie karnym. Nie sądzę, że nagle zawiązał się spisek, żeby posadzić pana Komedę. Ponnowne przypatrzenie się pewnym rzeczom, wzbudzenie wątpliwości, to jedna z najważniejszych cech, która powinna stanowić clue działań policyjnych i prokuratorskich. Zawsze jest ten szósty zmysł, to ważna rzecz – powiedział Jacek Wrona.

Czy mogło tu dojść do wymuszania zeznań? – Dajmy sobie spokój o mówieniu o wymuszeniu zeznań. Jaki ja mam powód, jako policjant lać kogoś, żeby wymusić zeznania? – zakończył nasz gość.

Źródło: Telewizja Republika

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ