Ranił nożem swoją partnerkę, po czym wyskoczył z 7. piętra

Piotr Drabik, CC BY 2.0, Flickr

W sobotę po godzinie 20 w Sosnowcu doszło do tragedii. Z okna bloku na 7. piętrze wyskoczył 23-letni mężczyzna. Wcześniej w mieszkaniu doszło do awantury. Wcześniej ranił nożem swoją 20-letnią partnerkę.

,,Dziennik Zachodni” informuje, że do zdarzenia doszło w Sosnowcu w bloku przy ulicy Małobłądzkiej. Policja została wezwana do mężczyzny, który próbował zranić się nożem.

Funkcjonariusze policji zastali na klatce schodowej kobietę z małym dzieckiem. Poinformowała ich, że w mieszkaniu jest jej 20-letnia siostra oraz jej 23-letni partner – Było słychać krzyki. Policjanci chcieli wejść do środka, ale wtedy w drzwiach pojawił się mężczyzna, który trzymał w ręce nóż, przyłożony do okolic szyi kobiety. Wszędzie widać było wiele krwi – powiedział w rozmowie z ”DZ” podinspektor Mariusz Łabędzki z sosnowieckiej policji.

Policjanci wyjęli broń i wezwali mężczyznę do odrzucenia niebezpiecznego narzędzia. Mężczyzna rzucił nóż i wbiegł do mieszkania. Funkcjonariusze weszli do środka, ale okazało się, że mieszkanie jest puste –Na ziemi pod blokiem leżało ciało 23-latka, który zdecydował się wyskoczyć z balkonu. Ten człowiek był znany dzielnicowemu, który miał z nim wcześniej do czynienia przy okazji innych spraw, w których uczestniczył – dodał podinspektor Łabędzki.

20-latka miała rany w okolicach szyi, ramion oraz głowy. Trafiła do szpitala, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Źródło: RadioZET.pl/Dziennik Zachodni/DG/ telewizjarepublika.pl
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ