Kuriozum! Prof. Matczak broni sędziego Topyły: “Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie był roztargniony”

sady_11.png

Środowisko sędziowskie w sprawie KRS osiągnęło wielki sukces i pokazało fantastyczny, moralny etos. Znalazły się czarne owce, które nie wzięły udział w niekonstytucyjnym zachowaniu

— powiedział w programie „Tomasz Lis.” prof. Marcin Matczak z Wydziału Prawa i Administracji UW. Jak widać, jego zdaniem dobrzy sędziowie to jedynie ci, którzy bronią interesów nadzwyczajnej kasty.

Prof. Matczak w absurdalny sposób tłumaczył skompromitowanych sędziów.

To jest kwestia jakiejś propagandy i złej komunikacji. (…) Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie był roztargniony

— tak skomentował decyzję Sądu Najwyższego o uniewinnieniu sędziego Topyły od zarzutu kradzieży 50 złotych. Zdaniem SN, miał on dokonać tego przez roztargnienie. Inaczej tę sytuację ocenił wcześniej Sąd Apelacyjny w Łodzi, który ukarał sędziego Topyłę usunięciem ze stanu sędziowskiego.

 

Sąd Najwyższy „uratował” także sędziego, który ukradł elementy wiertarki. Sąd I instancji usunął go z zawodu, ale SN postanowił go ukarać jedynie karą finansową – co oznacza, że osoba, która popełniła tak obrzydliwy pod względem moralnym czyn dalej będzie mogła sądzić innych ludzi.

 

On został ukarany. (…) Takie sytuacje się zdarzają, sędziowie nie zostali zesłani z Marsa

— z rozbrajającą szczerością stwierdził profesor Matczak, nie zwracając już uwagi na to, że osoba, która obecnie absolutnie nie może budzić zaufania społecznego, dalej będzie mogła pełnić tak ważną funkcję. Według. Prof. Matczaka nie można stosować odpowiedzialności zbiorowej wobec sędziów. Nie dodaje jednak, że obrona sędziów, którzy popełnili rzeczy absolutnie niegodne osoby sprawującej tak ważną funkcję, też wystawia świadectwo dużej części środowiska sędziowskiego.

Nie mamy prawa mówić, że skoro jeden zgrzeszył, to mamy prawo wyrzucić wszystkich

— mówił prof. Matczak.

Zachwycony występem swojego gościa był prowadzący program Tomasz Lis.

Myślę, że taka postawa, jaką prezentuje prof. Matczak, jest godna najwyższego uznania

— powiedział.

No cóż, najwyraźniej według Tomasza Lisa m.in. obrona skompromitowanych sędziów to „postawa godna uznania”…

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ