Debata po expose szefa MSZ. Schetyna: Żyjecie w politycznym matrixie napisanym na Żoliborzu i na Nowogrodzkiej



Trwa sejmowa debata po expose ministra spraw zagranicznych Jacka Czaputowicza.

Przemawia Grzegorz Schetyna:

12.07:

Żyjecie w politycznym matrixie napisanym na Żoliborzu i na Nowogrodzkiej. Jesteście w innej bajce, która skończy się za półtora roku i wrócicie tam, gdzie byliście przez ostatnie lata

12.04:

Nie ma wsparcia od eurodeputowanych PiS. Jeden z nich zajął się szmalcownictwem. Został odwołany

12.01:

Wy wstajecie z kolan w taki sposób, że wszystko wywróciliście. I sami się przewróciliście, już nie chcę mówić na co, bo jesteśmy w parlamencie. (…) To nie jest polityka, to jest hucpa, to jest awantura.

11.56:

Z symbolu „Żegoty”, z Władysława Bartoszewskiego zrobiliście politycznego przeciwnika. Niszczyliście legendę polskiej historii.

11.55:

Byliśmy w kursie, który prowadził nas do serca Europy. (…) A nasze miejsce zawsze będzie na Zachodzie Europy. Tam szliśmy do 2018 roku.

11.52:

Jak w soczewce widać kwestię ustawy o IPN, jakie straty zostały stworzone przez stworzenie tej ustawy.

11.40:

Jest pan notariuszem złej polityki zagranicznej. (…) Pańskie nazwisko będzie wpisane w scenariusz złych czasów polskiej polityki zagranicznej

11.38:

Przecież w Waszyngtonie już wam powiedzieli, że nie będą się spotykać z prezydentem i premierem. To jest powszechna wiedza w Europie i na świecie

11.37:

Jest zupełnie przeciwnie niż pan mówi dzisiaj. Każe dziecko wie, że zniszczyliście pozycję Polski, atrakcyjność naszego kraju

11.37:

To nie jest do końca wina ministra Waszczykowskiego, to nie jest też państwa wina, ale to, co robi wasz rząd z polityką zagraniczną, to jest wstyd i kompromitacja. A główny autor tego scenariusza jest dzisiaj nieobecny. Widocznie za wcześniej spotkaliśmy się na tę debatę

Grzegorz Schetyna zaczął swoje przemówienie od skomentowania słów Małgorzaty Gosiewskiej.

11.35:

Pani kłamie w sposób celowy, wprowadzając opinię publiczną w błąd

11.33:*

Było dużo kłamstw i niepotrzebnych prowokacji. RB to wspólny polski sukces.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

2 KOMENTARZE

  1. Chyba jakiś proroczy sen miał Grześ S.? Takie banialuki pi….ć! I myśli, że mu uwierzymy… Przecież mamy oczy i nade wszystko rozum. Oj, z tym “za półtora roku “to z pewnością o swoim ugrupowaniu myślał, ale jakoś przez gardło mu nie umiało przejść, więc jak zwykle najazgotał na Prezesa. Zazdrość d…ę ściska, że on takim politykiem nie może być… Ucz się Grzesiu, ucz, ale… uczciwie!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ