Wrocław: Byli więźniowie zamieszkają przy podstawówce. Rodzice protestują


Rodzice dzieci ze szkoły podstawowej nr 50 przy ul. Czeskiej protestują przeciwko przeniesieniu Domu Socjalnego Dla Mężczyzn, w którym mają mieszkać m.in. byli więźniowie. Urzędnicy po raz kolejny nie zapytali o zdanie mieszkańców miasta. Trwają protesty. 

Urzędnicy przenieśli Dom Socjalny Dla Mężczyzn z ul. Władysława Reymonta na ul. Obornicką. Czy to dobry pomysł? Zdaniem mieszkańców – fatalny. Obok nowej lokalizacji znajduje się szkoła podstawa. Przed podjęciem decyzji, urzędnicy „zapomnieli” o sprawie poinformować mieszkańców.

– W bezpośrednim sąsiedztwie Szkoły Podstawowej nr 50 we Wrocławiu, w której uczą się nasze dzieci, został ulokowany Dom Socjalny dla Mężczyzn – piszą rodzice do parlamentarzystów. – To schronisko dla mężczyzn w szczególności tych, którzy opuścili zakład karny. Prezes Stowarzyszenia Pomocy Ludzie Ludziom, który prowadzi Dom Socjalny dla Mężczyzn w dokumencie złożonym w Urzędzie Miejskim Wrocławia napisał, że adresatami zadania są bezdomni dorośli mężczyźni zagrożeni wykluczeniem społecznym ze względu na bezdomność spowodowaną w szczególności opuszczeniem jednostki penitencjarnej (zakładu karnego), uzależnieniem od alkoholu i innych środków psychoaktywnych, zaburzeniami psychicznymi i osobowości – zaznaczają. I dodają, że na stronie stowarzyszenia można znaleźć sprawozdanie z rozliczenia dotacji unijnej, gdzie prezes wskazuje, że wśród podopiecznych przebywających w Domu Socjalnym dla Mężczyzn 76% była uprzednio karana, z czego 68% odbywało karę pozbawienia wolności. Najczęstszą przyczyną skazania – 56% były przestępstwa przeciwko mieniu. Drugą grupę – 27% stanowiły przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, trzecią – 11% przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji oraz przestępstwa przeciwko rodzinie i opiece. Kolejne grupy 3-4% stanowiły przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności oraz wynikające z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii – zauważają.

Jak mówi Dodatkowi Dolnośląskiemu Henryk Kozłowski z Rady Osiedla mieszkańcy myśleli, że w budynku przy ul. Obornickiej 58a, powstanie dom samotnej matki i przy pomocy dolnośląskiego oddziału NFZ gabinety dla starszych osób, pomoc medyczna. – Urzędnicy nie mówili nam o planach związanych z przeniesieniem domu dla mężczyzn. Byliśmy tym zaskoczeni. Nie zorganizowano konsultacji społecznych – dodaje przywołując konkretne przepisy, które jego zdaniem pokazują bezprawność działań urzędników czyli m.in. ustawę o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, statut osiedla i miasta.

– O sprawie dowiedzieliśmy się z mediów w styczniu – mówi nam z kolei Wanda Miśkiewicz, która mieszka na Różance.

Wcześniej w budynku był komisariat policji – zdaniem mieszkańców – bardzo potrzebny na Różance. – Boimy się o bezpieczeństwo naszych dzieci. W szkole uczą się dzieci w wieku od 6 do 15 lat. Szkoła składa się z dwóch budynków, stołówka jest tylko w jednym z nich i dzieci od 4 klasy bez nadzoru nauczyciela przemieszczają się między budynkami, a często chodzą w pojedynkę – napisali w liście.

– Na remont budynku na potrzeby Domu Socjalnego dla Mężczyzn Gmina Wrocław wydała dotychczas ponad 1, 7 mln zł i zamierza przekazać dalsze środki na ten cel – wyliczają. – Stojąca obok szkoła podstawowa straszy odrapaną elewacją, popękanymi ścianami, wyszczerbionymi schodami. Schody do głównego wejścia szkoły po dwóch miesiącach, od kiedy zostały wyłączone z użytku, gdyż ich stan techniczny zagrażał bezpieczeństwu, od 7 marca zaczęły być remontowane. Remont ten jest efektem złożonych przez rodziców skarg do Prezydenta na Dyrektora Departamentu Edukacji Urzędu Miejskiego Wrocławia oraz do Minister Edukacji Narodowej. A przecież polityka postpenitencjarna nie jest zadaniem gminy, natomiast szkolnictwo podstawowe jest zadaniem własnym gminy – dodają.

Mieszkańcy do władz miasta napisali w tej sprawie również petycję. Podpisało się już pod nią ok. 1500 osób.

Co na to wszystko władze domu socjalnego?

– To dom. To nie schronisko, noclegownia czy ogrzewalnia. To dom, w którym udało się stworzyć wiele fajnych inicjatyw. Wiele osób się usamodzielniło. Nasi mieszkańcy założyli rodziny, mają firmy, funkcjonują – powiedział niedawno TVP Wrocław Erazm Humienny ze Stowarzyszenia Pomocy „Ludzie ludziom”.

Tymczasem działająca przy prezydencie Wrocławia Rafale Dutkiewiczu Rada Działalności Pożytku Publicznego zamiast uwzględnić zdanie mieszkańców osiedla i rodziców dzieci ze szkoły podstawowej nr 50 mówi o nagonce, budowaniu podziałów oraz nieufności.

Tymczasem wśród mieszkańców pojawiają się głosy, że dom dla mężczyzn został przeniesiony, bo magistrat idzie na rękę deweloperowi prowadzącemu w tym rejonie inwestycje.

Dodatek Dolnośląski

Gazeta Polska Codziennie

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ