8.6 C
Wrocław
Posłanka PO miała w biurze podsłuch. Założył go… partyjny kolega

Posłanka PO miała w biurze podsłuch. Założył go… partyjny kolega


Członkowie Platformy Obywatelskiej nie darzą się zbyt dużym zaufaniem, a dowodem na to jest fakt, że w biurze poselskim Agnieszki Hanajczyk założono podsłuch. Okazuje się, że zrobił to 36-letni Grzegorz T., który… także jest członkiem PO. I to wiceprzewodniczącym partii w Aleksandrowie Łódzkim.

Poinformował o tym rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.

Jak wyjaśnił, podejrzany to jeden z pracowników Urzędu Miasta w Aleksandrowie Łódzkim. Podobnie jak pokrzywdzona prowadzi działalność polityczną. Kopania dodał, że podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do zarzutów i odmówił złożenia wyjaśnień.

Przedmiot, który wstępnie uznano za urządzenie podsłuchowe, został znaleziony w biurze posłanki w poniedziałek wieczorem. Posłanka wezwała policję, a śledztwo rozpoczęła prokuratura w Zgierzu.

Kopania poinformował, że podjęto m.in. działania mające na celu sprawdzenie, czy nie doszło do zainstalowania innych urządzeń podsłuchowych.

Zwrócił uwagę, że składając zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, posłanka przekazała śledczym pewne sugestie co do prawdopodobnych sprawców. Jak powiedział Kopania, te informacje się potwierdziły. Sprawcą okazał się 36-letni pracownik aleksandrowskiego magistratu.

Usłyszał zarzut założenia i posługiwania się w biurze poselskim Agnieszki Hanajczyk w Aleksandrowie Łódzkim urządzeniem podsłuchowo-wizualnym w celu uzyskania informacji, do których nie był uprawniony. To przestępstwo jest zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności bądź pozbawienia wolności do dwóch lat.

Według mediów podejrzany to polityk PO Grzegorz T. Informację tę potwierdził rzecznik PO w województwie łódzkim Tomasz Piotrowski. W rozmowie z Agencją zapowiedział, że polityk, który był dotychczas wiceprzewodniczącym partii w Aleksandrowie Łódzkim, zostanie z niej usunięty.

źródło: niezależna

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ