Nawet Dutkiewicz! „Zadziwia mnie slalom światopoglądowy PO. Cenię Ujazdowskiego, ale nie jako kandydata na prezydenta Wrocławia”


Po pierwsze, muszę przyznać, że to nie najlepszy obyczaj, żeby kandydata na prezydenta Wrocławia przedstawiać w Warszawie. (…) Po drugie, zadziwiają mnie zwroty i slalom światopogladowy uprawiany przez PO

— komentował Rafał Dutkiewicz na antenie RMF FM decyzję o wystawieniu przez PO kandydatury Kazimierza Michała Ujazdowskiego we Wrocławiu.

Prezydent Wrocławia potwierdził, że nie będzie startował w wyborach w 2018 roku.

Zakończy się moja misja wrocławska w listopadzie 2018 roku. To pięknych 16 lat mojego życia

— powiedział Dutkiewicz.

Jednak wiodącym tematem rozmowy była decyzja Platformy Obywatelskiej o wystawieniu we Wrocławiu kandydatury Kazimierza Michała Ujazdowskiego.

 

Po pierwsze, muszę przyznać, że to nie najlepszy obyczaj, żeby kandydata na prezydenta Wrocławia przedstawiać w Warszawie. Grzegorz Schetyna przedstawił Kazimierza Michała Ujazdowskiego na konferencji jako kandydata PO

— mówił Rafał Dutkiewicz.

Po drugie, zadziwiają mnie zwroty i slalom światopogladowy uprawiany przez PO

— dodał samorządowiec.

Po trzecie, lubię i cenię Kazimierza Ujazdowskiego, ale nie jako kandydata na prezydenta Wrocławia

— stwierdził Dutkiewicz.

W czym jest problem? Prezydent Wrocławia przekonywał, że ceni Ujazdowskiego jako ważne postać w polskiej, a nawet europejskiej polityce, lecz zaznaczył, że nie uważa, żeby był dobrym kandydatem.

Uważam, że zasłużyliśmy na kandydata, który zna problematykę wrocławską

— powiedział.

Jego zdaniem potrzeba większej otwartości światopoglądowej.

Środowisko, z którym jestem związany, będzie chciało wysunąć swojego kandydata w tych wyborach. Mam nadzieję i to jest może też bardzo ważna rzecz, ponieważ do wyborów jest jeszcze sporo czasu, to będziemy prowadzili różne rozmowy i może jakoś kandydat się uwspólni

— mówił, wskazując na prawdopodobną kandydaturę Jacka Sutryka.

Dutkiewicz skrytykował również sposób jednoczenie się opozycji.

Żeby zreperować politykę polską oczywiście jest potrzebny pewien poziom zjednoczenia opozycji parlamentarnej, ale niekoniecznie ten klucz i ten moment, w którym to się stać musi i powinno, to są samorządowe wybory w 2018 roku

— ocenił.

Byłoby dobrze, gdyby był jeden kandydat, natomiast nie jestem zainteresowany przyjmowaniem dyktatu Platformy Obywatelskiej, która właśnie w taki sposób „wyraża swoją opinię”

— dodał.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ