Fanaberie Niesiołowskiego: To niesłychana bezczelność. Kim jest Kaczyński? Operetkowy, niedołężny umysłowo dyktatorek

niesiołowiski.jpg

Do grona polityków opozycji (a jakże!) oburzonych na zapowiedź prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego o obniżeniu wynagrodzeń m.in. posłom i senatorom, dołączył Stefan Niesiołowski.

Swoje niezadowolenie wyraził w znany już powszechnie sposób”

To niesłychana bezczelność. Kim jest Kaczyński? Operetkowy, niedołężny umysłowo dyktatorek, który wiecznie zapomina, co mówi

— kipiał ze złości Niesiołowski, pytany przez „Super Express” o sprawę wynagrodzeń.

Stwierdził, że nagrody dla ministrów to „jedno wielkie łupienie państwa”, a decyzja Kaczyńskiego nie jest żadną refleksją.

Kaczyński nagle wyszedł i powiedział, że ludzie oczekują skromności. Ucierpią na tym Bogu ducha winni samorządowcy. Jestem wzburzony, bo to pokazuje, iż demokracja w Polsce nie istnieje

— dramatyzował polityk.

Dodał, że Prawo i Sprawiedliwość poniosło niebywałe straty polityczne, których nie da rady nadrobić i zaczął się zjazd w polityczny dół.

Ta bestia powoli zdycha z przeżarcia. Nażarła się tak jak smok wawelski, który jak nachlał się wody, to pękł. Liczę na to, że podobny proces zajdzie w przypadku PiS. I nic im nie pomoże się uratować

— pieklił się Niesiołowski.

Wygląda na to, że furia, jaka ogarnęła Niesiołowskiego przysłania mu zdrowy rozsądek. Zapomniał tylko dodać, że do polityki poszedł dla idei, a nie dla pieniędzy…

wpolityce.pl/se.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ