PROF. W. MODZELEWSKI: NIE ODZYSKAMY SKRADZIONYCH PIENIĘDZY Z WYŁUDZEŃ VAT-OWSKICH

vat.jpg

Nie odzyskamy pieniędzy, które zasiliły obce rachunki i stały się częścią światowego systemu finansowego. My możemy pokazać tylko zło, które działo się w naszym kraju. Jeżeli z tego będzie można postawić akty oskarżenia, to niech prawo działa i wymierza sprawiedliwość – mówił na antenie Radia Maryja w poniedziałkowym wydaniu audycji „Aktualności dnia” ekonomista i były wiceminister finansów prof. Witold Modzelewski.

Pod koniec ubiegłego tygodnia złożono w Sejmie projekt uchwały o powołaniu komisji śledczej ds. wyłudzeń VAT, jednak problem ten nie dotyczy tylko Polski. Wspomniany podatek istnieje w ponad 120 państwach, natomiast tylko w Unii Europejskiej ma on swoją specyficzną wersję. Prof. Witold Modzelewski wskazał, że „ta specyfika jest groźna. Zadanie harmonizacji podatków przekroczyło wyobraźnię i umiejętności polityków”.

– Nie jesteśmy suwerenem, jeśli idzie o kształt podatku VAT. W większości to, co u nas obowiązuje, wymyślono na szczeblu wspólnotowym. To jest złe, dziurawe prawo, które powoduje, że można bezkarnie unikać opodatkowania i przede wszystkim wyłudzać zwroty – tłumaczył gość Radia Maryja.

Zaznaczył także, że „dość dawno dostrzeżono – przynajmniej ci, którzy się tym zajmują – że ta wersja podatku, którą wprowadzono w Polsce w 2004 roku, jest wadliwa”. Pozwala unikać opodatkowania, wyłudzać zwroty i problemem było to, że na to nie reagowano – dodał.

– Po co są potrzebne komisje śledcze? Po to, żeby zbadać patologię państwa. Bo jeśli byłaby to zwykła przestępczość, do tego potrzebni byliby tylko policjanci i prokuratorzy. Natomiast, jeżeli zło wynika z prawa tworzonego w sposób sprzeczny z interesem publicznym – prawo podatkowe musi być tworzone w interesie publicznym – jeżeli jest tworzone w interesie lobbystów, w interesie tych, którzy chcą unikać opodatkowania, to dzieje się coś złego. Dlaczego przyzwolono i tolerowano ten stan? Świadomość istniała już od co najmniej 2009 roku –akcentował ekonomista.

Oznajmił także, że są bardzo małe szanse, aby odzyskać pieniądze z wyłudzeń VAT-owskich. Nie ma takich możliwości, bo mechanizm tego rodzaju działań jest dość „prosty”. Te pieniądze są natychmiast transferowane z kraju, którego zostały wyłudzone – mówił profesor.

– Znikają również autorzy, czyli te firmy, które uczestniczyły zwłaszcza w wyłudzaniu zwrotów z urzędów skarbowych. Te firmy nie istnieją. Najczęściej ludzie, którzy to robili, też szybko kamuflują się i wyjeżdżają do innych państw. Nie odzyskamy pieniędzy, które zasiliły obce rachunki i stały się częścią światowego systemu finansowego. My możemy pokazać tylko zło, które działo się w naszym kraju. Jeżeli z tego będzie można postawić akty oskarżenia, to niech prawo działa i wymierza sprawiedliwość. My musimy obronić się na przyszłość – wskazał prof. Witold Modzelewski.

źródło: radiomaryja.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ