Szczyt hipokryzji w wykonaniu PO! Krytykowali Jarosława Kaczyńskiego, a sami wiodą prym w pobieraniu dodatków emerytalnych


Politycy Platformy Obywatelskiej krytykowali prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego za to, że pobiera dodatek emerytalny, a tymczasem okazuje się, że to właśnie parlamentarzyści PO chętnie wyciągają ręce po wspomniane świadczenie.

Co ciekawe, to właśnie poseł Platformy Krzysztof Brejza próbował ustawić pod pręgierzem lidera partii rządzącej apelując do niego o oddanie pieniędzy pochodzących z dodatku.

O oddanie pieniędzy przez prezesa PiS na Caritas apelował na Twitterze poseł Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza.

Skoro ministrowie przekazują kwoty na Caritas, mógłby postąpić podobnie

— pisał Brejza.

Jednak w świetle informacji podanych przez Centrum Informacyjne Sejmu, z podobnym apelem musiałby się zwrócić do wielu swoich partyjnych koleżanek i kolegów. Świadczenie otrzymali bowiem: Ewa Kopacz (30 062,40 zł), Julia Pitera (29 676, 90 zł), Marcin Święcicki (29 676, 90 zł), Krystyna Skworońska (29.676.90 zł), Bożenna Bukiewicz (29 676, 90 zł), Krysytyna Kłosin (29 676, 90 zł), Krystyna Szumilas (30.062,40 zł), Beata Małecka-Libera (29 676, 90 zł), Mirosława Nykiel (29 676, 90 zł), Henryk Siedlaczek (29 676, 90 zł), Iwona Śledzińska-Katarasińska (29 676, 90 zł) i Wojciech Ziemniak (29 676, 90 zł).

Warto zauważyć, że Ewa Kopacz, Krystyna Szumilas i Krystyna Skowrońska pobierają świadczenie, dzięki ustawie PiS, która obniżyła wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn.

Każdy poseł może wystąpić o przyznanie takiego dodatku, nawet jeśli cały czas pobiera uposażenie i dietę, a w dodatku zaczyna dostawać emeryturę.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ