Poseł Grabowski : Wrocław z dochodami na poziomie 4,3 mld zł., jest zadłużony na 2,8 mld zł., to jest totalny skandal

MP

Wrocław jest stolicą happeningów w Polsce a tymi dybami chcemy zwrócić uwagę na wielki problem Wrocławia, mianowicie na horrendalne zadłużenie miasta, powiedział dzisiaj Paweł Grabowski Poseł RP.

Wrocław z dochodami na poziomie 4,3 mld zł., jest zadłużony na 2,8 mld zł., to jest totalny skandal. Mało tego, tajemnicą Poliszynela jest ukryty dług w spółkach miejskich.  Zatem mieszkańcy Wrocławia będą płacić kolosalne raty, a one stale rosną i będzie coraz trudniej. Dzisiaj ponad 230 mln zł. rocznie przeznaczamy tylko i wyłącznie na spłaty zadłużenia.

Za chwilę będziemy zakuwać w nie mieszkańców Wrocławia aby wiedzieli co ich czeka, jaką mają swobodę poruszania się. Pokażemy, na ile życie we Wrocławiu jest swobodne a na ile jest ograniczone.

MP

Maciej Lisowski, szef wrocławskich struktur Ruchu KUKIZ’15

Zamiast zachcianek włodarzy naszego miasta, lepiej by było zrobić rzeczy, które są naprawde potrzebne. Proszę zobaczyć, jak potrafią mniej więcej porównywać się kwotowo. Bo inwestycja w linie tramwajowe na Psie Pole, Jagodno i Ołtaszyn to jest inwestycja około 70-80 mln zł. W przypadku na Nowy Dwór około 230 mln zł. A jaka cena stworzenia Hydropolis?! Około 70 mln zł. a przed nami drugi etap rozbudowy, to kolejne 35 mln zł.

Miasto tymczasem ogłasza przetarg dla banków – na udzielenie kolejnych kredytów!

Lokalny transport zbiorowy, w budżecie miasta 450 mln zł., drogi publiczne to 550 mln zł., oświata 1 mld., a te narastające spłaty rat i odsetek, już niedługo, bo w roku 2031 osiągną 0,5 mld zł. (rocznie, tylko z tego tytułu) a nie mamy gwarancji, że populacja naszego miasta będzie się stale zwiększać.

Mamy jeszcze inne rzeczy, które nam ciążą od dłuższego czasu, mówi Lisowski

Word Games – 274 mln zł., z czego 194 mln zł. to był bezpośredni wkład Miasta. Koszt ESK 137 mln zł. Stadion Wrocław ze wszystkimi “przydatkami”, to nie mniej niż 500 mln zł. NFM, jeszcze nie wiadomo, między 440 mln zł a być może 600 mln. zł. Oprócz tego, że średnio co trzy dni wykolejają się tramwaje, mamy jeszcze palmę pierwszeństwa w ilości procesów przeciwko Miastu.

Była chwila, kiedy na osiem sztandarowych inwestycji miasta, siedem wylądowało w sądzie ze względu na procesy, czy to ze strony wykonawców, czy ze strony miasta! To jest rekord.

Te dyby, to jest obraz tego, jak na dzień dobry nasi mieszkańcy, nawet najmłodsi, będą musieli sobie poradzić. Z chwilą urodzenia minus 100 tys., za to odpowiadają włodarze tego miasta, przez 28 lat, zasadniczo ci sami.

Warto zauważyć nieelastyczny budżet naszego miasta, mówi Iwo Matecki z wrocławskiego Ruchu KUKIZ’15,

Budżet wpływa na realizacje celów, które pozornie są proste do wykonania ale jednak przez brak elastyczności, przez nawis zadłużenia są bardzo trudne.

Do smutnej roli wrocławskiego podatnika, przygotował się kolega z wrocławskick struktur Kukiz’15. Tak działają dyby, nie da zjeść ani napić, spuentował Matecki

MP

Mam dość patrzenia na to, i powinniśmy natychmiast wpisać do Statutu Miasta – zakaz zadłużania miasta.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ