5.4 C
Wrocław
„Donald Tusk kłamie!” Jacek Świat wprost o zeznaniach byłego premiera

„Donald Tusk kłamie!” Jacek Świat wprost o zeznaniach byłego premiera

fot. youtube.com

Dziś Donald Tusk zeznawał przed sądem jako świadek w procesie byłego szefa KPRM, Tomasza Arabskiego. Ocenił, że nie miał sygnału od prezydenta Lecha Kaczyńskiego, by odbyć wspólną wizytę do Katynia. – Tutaj trzeba powiedzieć wprost, Tusk kłamie – powiedział w rozmowie z niezalezna.pl Poseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Świat.

Donald Tusk podczas przesłuchania przed sądem w Warszawie pytany, czy pojawiła się możliwość wspólnej wizyty jego oraz prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu odpowiedział, że nie miał “takiego sygnału od prezydenta Lecha Kaczyńskiego”.

Tymczasem w marcu 2010 r. prezydent Lech Kaczyński stwierdził:

Ja myślę, że byłoby lepiej, żeby to była wspólna wyprawa prezydenta i premiera. Internauci zastanawiają się już, czy Tusk w tej sytuacji nie skłamał, zeznając pod przysięgą.

 

Zapytaliśmy o tę kwestię Jacka Świata.

Tutaj trzeba powiedzieć wprost, Tusk kłamie. To że Prezydent Kaczyński chciał być na uroczystościach rocznicowych, to już było wiadome w grudniu 2009 roku

– podał nam Jacek Świat, mąż Aleksandry Natalii-Świat, która zginęła w katastrofie smoleńskiej.

Wtedy były pierwsze sygnały oficjalne. A w marcu prezydent wyraźnie przedstawił swoją opinię, że najlepiej, by był to wspólny wyjazd. Tutaj były premier mija się z prawdą

– powiedział nasz rozmówca.

Zapytaliśmy posła PiS, na czym polegała rola Donalda Tuska, skoro nie nadzorował swoich urzędników.

To dobre pytanie. Wydaje mi się, że rolą premiera jest właśnie umiejętne rozdzielanie zadań i kompetencji oraz rozliczanie z wykonania tychże zadań. Mnie najbardziej w dzisiejszym przesłuchaniu uderzyło to, że były premier nie zna w ogóle procedur. Nie interesował się kto organizuje loty, kto za co odpowiada, bo to nie jego zmartwienie, tylko jego urzędników w KPRM

– powiedział nam poseł PiS.

Nasz rozmówca zwrócił uwagę, że jak dziś usłyszeliśmy – po katastrofie nie było żadnego audytu.

Ta straszna tragedia nie stała się przedmiotem żadnego namysłu tamtych ludzi, żadnej refleksji, próby zastanowienia, dlaczego tak się stało. A jednocześnie premier opowiada, że on jest bardzo zadowolony z pracy Arabskiego. Stwierdził, że bardzo wysoko ocenia jego pracę. Po prostu ręce opadają

– dodał Jacek Świat.

źródło: niezależna.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ